Francja wygrała z Turcją. Mbappé dał zwycięstwo, a gospodarze kończyli mecz w dziesiątkę
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Przez godzinę Turcja trzymała Francję na dystans, lecz jeden błysk Kyliana Mbappé rozstrzygnął wieczór w Izmicie. W meczu Turcja - Francja goście wygrali 1:0, a końcówka należała już do nerwów: po czerwonej kartce dla Uğurcana Çakıra gospodarze bronili się w osłabieniu.
Turcja nie oddała pola od pierwszych minut. Arda Güler był aktywny przy stałych fragmentach, po których Mike Maignan musiał zatrzymać główkę Ferdi Kadıoğlu oraz uderzenie Ismaila Yükseka. Francuzi odpowiadali spokojniej, ale ich akcje miały większą regularność. Michael Olise próbował z dystansu, a Kylian Mbappé przed przerwą minął bramkę po podaniu Olise. Do szatni obie drużyny schodziły przy bezbramkowym remisie.
Pierwsza połowa miała twardy, fizyczny rytm. Arda Güler zobaczył żółtą kartkę w 42. minucie, a chwilę później Uğurcan Çakır obronił strzał Olise. Turcja odpowiadała próbami z pola karnego i dośrodkowaniami, lecz żadna z tych akcji nie przyniosła przełomu. Francja miała więcej spokoju w rozegraniu, ale przed przerwą nie potrafiła przełożyć go na prowadzenie.
Mbappé wykorzystał moment
Po zmianie stron Francja podkręciła tempo. W 50. minucie Maignan obronił główkę Yükseka, lecz cztery minuty później goście przeprowadzili akcję, której Turcy nie zdołali zatrzymać. Olise znalazł Mbappé podaniem w pole karne, a napastnik Kylian Mbappé uderzył prawą nogą w lewy dolny róg. Był to jedyny gol spotkania.
Mbappé nie dograł jednak meczu do końca. W 55. minucie potrzebował pomocy medycznej, a cztery minuty później został zmieniony przez Désiré Doué. Francja straciła autora bramki, ale nie straciła kontroli nad wynikiem. Olise zakończył występ z asystą, trzema kluczowymi podaniami i najwyższą oceną w zespole gości.
Po trafieniu goście nadal szukali drugiego ciosu, choć Turcja nie pozwalała im odetchnąć. Désiré Doué oddał celny strzał, Michael Olise nieznacznie chybił, a Jules Koundé trafił w słupek. Po drugiej stronie aktywny pozostawał Güler, który zmuszał francuską defensywę do fauli i wywalczył kilka rzutów wolnych w pobliżu pola karnego.
W 75. minucie Güler uderzył z ostrego kąta, lecz Maignan odbił piłkę. Chwilę później Zeki Çelik trafił w blok, a Bardakcı główkował nad poprzeczką. Turcja miała swoje momenty, ale żadnego nie zamieniła na wyrównanie.
Turcja naciskała, lecz końcówka wymknęła się spod kontroli
Gospodarze nadal szukali wyrównania. Abdülkerim Bardakcı posłał piłkę nad poprzeczką po dośrodkowaniu Zekiego Çelika, a Uğurcan Çakır obronił próbę Ousmane’a Dembélé.
Trenerzy sięgali po zmiany, by utrzymać lub odwrócić wynik. Kerem Aktürkoğlu i Eren Elmalı pojawili się po stronie tureckiej jeszcze przed ostatnim kwadransem, a po czerwonej kartce do gry wszedł Bayındır. Francja odpowiedziała wejściem Eduardo Camavingi i Bradleya Barcoli, lecz wynik pozostał niezmieniony.
Najważniejszy dla losów końcówki okazał się 87. minuta. Çakır zagrał ręką, a po analizie VAR jego kartka została zmieniona na czerwoną. Altay Bayındır wszedł do bramki, ale nie musiał już wyciągać piłki z siatki. Francuzi nie zdołali podwyższyć prowadzenia, mimo że w doliczonym czasie Dembélé jeszcze sprawdził czujność rezerwowego bramkarza.
Ostatnie minuty były próbą charakteru dla obu zespołów. Francja pilnowała skromnej przewagi, a Turcja próbowała wykorzystać rzuty wolne i dośrodkowania. Sędzia doliczył osiem minut, lecz gospodarze nie stworzyli już sytuacji, która odebrałaby gościom zwycięstwo.
Francja zaczyna Ligę Narodów od zwycięstwa
Wynik 1:0 nie oddaje pełnego obrazu spotkania, bo obie drużyny oddały po 12 strzałów. Różnicę zrobiło zarządzanie piłką: Francja miała 64 procent posiadania i wykonała 654 podania, przy 36 procentach oraz 356 podaniach Turcji. Gospodarze potrafili zagrozić po stałych fragmentach, ale po stracie gola nie znaleźli drogi do bramki.
Dla Francji to zwycięski początek rywalizacji w Lidze Narodów. Turcja może mieć poczucie niewykorzystanej szansy, bo długo pozostawała w meczu, a o jej porażce przesądził jeden moment jakości w polu karnym oraz czerwona kartka w końcówce.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się