OFFSIDE.PL

Juventus rozbił NEC Nijmegen 5:0. Koncert w Turynie od pierwszej minuty

Grafika Offside.pl

Pixabay.com

Opublikowano:

Juventus nie zostawił NEC Nijmegen nawet cienia nadziei. Już po 35 minutach gospodarze prowadzili 3:0, a po przerwie dołożyli kolejne dwa trafienia i zamienili swój pierwszy mecz w Lidze Europy w pokaz skuteczności oraz kontroli. Juventus Turyn wygrał 5:0, choć wynik nie oddaje w pełni różnicy jakości widocznej na Allianz Stadium.

Wcześniej informowaliśmy o potwierdzonych składach w meczu Juventus Turyn, NEC Nijmegen. Luciano Spalletti postawił na ustawienie 4-2-3-1, a jego zespół od początku szukał podań między liniami. NEC odpowiedział formacją 3-4-2-1, lecz trójka obrońców szybko została zmuszona do głębokiej obrony.

Juventus ustawił mecz w pierwszej połowie

Pierwszy cios padł w 9. minucie. Kamil Grabara uruchomił akcję dokładnym podaniem, a Nicolás González wykorzystał przestrzeń po lewej stronie pola karnego i posłał piłkę do siatki. To nie był przypadkowy gol: Juventus przyspieszył w odpowiednim momencie, a NEC nie zdążył uporządkować ustawienia.

W 24. minucie przewaga gospodarzy stała się jeszcze wyraźniejsza. Kerim Alajbegović otrzymał piłkę od Westona McKenniego i wykończył akcję uderzeniem z centrum pola karnego. Dla NEC był to moment, w którym mecz zaczął wymykać się spod kontroli. Goście próbowali odpowiadać strzałami Bryana Linssena, Tjaronna Chery’ego i Ayodele Thomasa, ale Kamil Grabara zachował czujność.

Jeszcze przed przerwą Juventus dostał rzut karny po faulu Almugery Kabara na Nicolásie Gonzálezu. W 35. minucie Nick Woltemade nie pomylił się z jedenastu metrów. 3:0 po pierwszej połowie było konsekwencją nie tylko skuteczności, ale także lepszego tempa gry i szybszego podejmowania decyzji przez zespół z Turynu.

Po przerwie gospodarze nie zdjęli nogi z gazu

NEC próbował podnieść się po zmianie stron, jednak nie potrafił zbudować dłuższego fragmentu pod bramką Juventusu. W 59. minucie Nick Woltemade oddał groźny strzał głową, a kilka chwil później gospodarze wrócili do swojej najgroźniejszej broni: ruchu bez piłki i wejść w pole karne.

W 75. minucie Randal Kolo Muani obsłużył Zekiego Çelika, który z bliska podwyższył na 4:0. Siedem minut później sam francuski napastnik zamknął wynik, wykorzystując podanie Jhona Lucumíego. Juventus mógł zdobyć więcej bramek, lecz Nikolas Polster obronił kilka uderzeń, a Pape Matar Sarr i Francisco Conceição nie wykorzystali kolejnych okazji.

Wynik, który buduje pozycję Juventusu

Pięć goli, czyste konto i pełna kontrola po przerwie to mocny sygnał wysłany rywalom w Lidze Europy. Juventus nie wygrał dzięki jednemu zrywowi. Rozstrzygnął spotkanie jakością w ataku pozycyjnym, odzyskiem piłki i spokojem przy wykańczaniu akcji. NEC Nijmegen zapłacił za każdy moment spóźnienia, a dla gospodarzy ten wieczór może być początkiem europejskiej kampanii z ambicjami większymi niż tylko awans do kolejnej rundy.

Składy

Juventus Turyn (4-2-3-1): Kamil Grabara, Pierre Kalulu, Federico Gatti, Jhon Lucumí, Zeki Çelik, Douglas Luiz, Pape Matar Sarr, Weston McKennie, Nicolás González, Kerim Alajbegović, Nick Woltemade.

NEC Nijmegen (3-4-2-1): Nikolas Polster, Tobias Storm, Philippe Sandler, Almugera Kabar, Ayodele Thomas, Clement Bischoff, Darko Nejašmić, Noé Lebreton, Bryan Linssen, Tjaronn Chery, Dušan Tadić.

Przebieg meczu

Nicolás Iván Gonzalez Kamil Grabara
⚽
9'
Kerim Alajbegovic Weston McKennie
⚽
24'
32'
↑ Clement Bischoff ↓ Dennis Geiger
Nick Woltemade z karnego
⚽
35'
45'
↑ Almugera Kabar ↓ Jamiro Monteiro
52'
Jamiro Monteiro
Douglas Luiz Soares
53'
↑ Weston McKennie ↓ Gleison Bremer
60'
↑ Douglas Luiz Soares ↓ Teun Koopmeiners
61'
↑ Nicolás Iván Gonzalez ↓ Francisco Conceicao
61'
67'
↑ Philippe Sandler ↓ Perr Schuurs
↑ Kerim Alajbegovic ↓ Randal Kolo Muani
71'
Zeki Çelik Randal Kolo Muani
⚽
75'
78'
↑ Noe Lebreton ↓ Kevin Kers
79'
↑ Bryan Linssen ↓ Bram Nuytinck
Randal Kolo Muani Jhon Lucumi
⚽
82'
↑ Nick Woltemade ↓ Augusto Owusu
83'

Bądź na bieżąco

Obserwuj Offside na Facebooku.

Czytaj więcej

Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.

Dodaj w Google

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości