Juventus wygrał z Lecce. McKennie i Douglas Luiz dali Starej Damie trzy punkty
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Juventus zamknął mecz z Lecce dwoma ciosami jeszcze przed przerwą, a potem obronił przewagę mimo ambitnej reakcji gospodarzy. Na Via del Mare goście wygrali 2:0, a bohaterami spotkania zostali Weston McKennie i Douglas Luiz.
Lecce - Juventus Turyn, czyli Lecce i Juventus Turyn, od początku miało problem z przełożeniem energii na konkrety. Gospodarze próbowali odpowiadać stałymi fragmentami i dośrodkowaniami, lecz w kluczowych momentach brakowało im precyzji. Juventus długo nie musiał dominować piłką, żeby kontrolować najważniejsze strefy boiska.
Dwa gole Juventusu przed przerwą
Pierwszy cios padł w 29. minucie. Weston McKennie wykorzystał podanie Douglasa Luiza i uderzeniem z pola karnego trafił w dolny róg bramki. To była akcja, w której Juventus bez zbędnych podań przeszedł od stałego fragmentu do finalizacji. Lecce zostało ukarane za chwilę zawahania.
29’ | Juventus in vantaggio: gol di McKennie#LecceJuventus 0-1
— U.S. Lecce (@OfficialUSLecce) October 25, 2026
Gospodarze nie zdążyli ustabilizować sytuacji, a w 41. minucie stracili drugiego gola. Douglas Luiz zdecydował się na strzał z dystansu po podaniu Federico Gattiego. Piłka wpadła przy słupku, a Juventus zyskał przewagę, która pozwoliła mu wejść do szatni z pełnym komfortem.
41’ | Raddoppio della Juventus con Douglas Luiz#LecceJuventus 0-2
— U.S. Lecce (@OfficialUSLecce) October 25, 2026
Lecce miało moment, lecz Vicario nie skapitulował
Po zmianie stron gospodarze ruszyli odważniej. W 49. minucie Youssef Maleh znalazł przestrzeń do strzału, a chwilę później Kialonda Gaspar uderzył głową z bliska. W obu sytuacjach Juventus przetrwał napór. Najbliżej kontaktu było po próbie Gaspara, którą Guglielmo Vicario wybił nad poprzeczkę.
Lecce nie rezygnowało. Oumar Ngom oddał celny strzał, Konan N’Dri zmusił bramkarza do interwencji, a Paco Esteban także sprawdził czujność Vicario. Juventus odpowiadał pojedynczymi wypadami, ale ważniejsze było to, że nie pozwolił gospodarzom zamienić przewagi w klarowną bramkę. Statystyki dobrze opisują ten fragment: Lecce oddało 16 strzałów, jednak tylko cztery były celne.
Końcówka pod kontrolą gości
Luciano Spalletti sięgnął po zmiany, wprowadzając między innymi Jérémiego Bogę i Juana Cabala. Lecce także rotowało składem, szukając świeżości w ofensywie. Tempo meczu falowało, a kolejne próby Nicka Woltemadego i Jérémiego Bogi nie przyniosły trzeciego gola.
W 76. minucie Kialonda Gaspar zobaczył żółtą kartkę za faul, a w czwartej minucie doliczonego czasu gry opuścił boisko po drugiej karze za protesty. Ten epizod był symbolicznym zakończeniem wieczoru Lecce: zespół walczył, ale nie znalazł sposobu na odwrócenie wyniku.
Juventus wraca z kompletem punktów
Wygrana 2:0 jest dla Juventusu zwycięstwem dojrzałym. Dwa gole przed przerwą, skuteczność Douglasa Luiza i interwencje Vicario wystarczyły, by przetrwać drugą połowę, w której Lecce miało swoje okazje. Gospodarze zapłacili za brak skuteczności, a goście pokazali, że potrafią zamknąć spotkanie bez niepotrzebnego ryzyka. Trzy punkty jadą do Turynu, a Serie A zyskała kolejny wyraźny sygnał, że Juventus potrafi wygrywać także na trudnym wyjeździe, a Juventus może budować na tym wyniku kolejne ligowe tygodnie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się