OFFSIDE.PL

Liverpool i Arsenal zainteresowane skrzydłowym Brentford. Klub chce ponad 60 milionów funtów

Grafika Offside.pl

cowardlion / depositphotos.com

Opublikowano:

Liverpool i Arsenal należą do klubów zainteresowanych Kevinem Schade. Jak informuje TEAMtalk, Brentford może oczekiwać za niemieckiego skrzydłowego ponad 60 milionów funtów w styczniowym oknie transferowym.

Kevin Schade ma za sobą mocny początek sezonu. 24-letni reprezentant Niemiec strzelił trzy gole w sześciu ligowych występach, a Brentford pozostaje niepokonany. Jego szybkość, bezpośrednia gra i możliwość występowania na obu skrzydłach sprawiają, że może być atrakcyjnym rozwiązaniem dla zespołów szukających większej elastyczności w ataku.

Liverpool i Arsenal monitorują sytuację Schade

Liverpool potrzebuje większej różnorodności w ofensywie, a Schade mógłby dać zespołowi dodatkową opcję na obu flankach. Arsenal interesował się zawodnikiem już podczas poprzedniego okna i również śledzi jego sytuację.

Według TEAMtalk oba kluby są obecnie najpoważniej zainteresowane transferem, choć w grze wymienia się także Chelsea i Tottenham. Brentford nie ma jednak powodów, by ułatwiać odejście jednego z ważnych piłkarzy.

Brentford ustaliło wysoką cenę

Klub z zachodniego Londynu rozpoczął rozmowy w sprawie nowej umowy dla Schade'a. Obecny kontrakt skrzydłowego obowiązuje do lata 2028 roku, dlatego pozycja negocjacyjna Brentford jest mocna. Według raportu cena za transfer w styczniu miałaby przekroczyć 60 milionów funtów.

Ważny pozostaje także stan zdrowia zawodnika. Oficjalny serwis Brentford przekazał, że po urazie barku Schade wrócił do treningów, a Keith Andrews mówił: „Kev i Jannik byli w tym tygodniu na murawie, zobaczymy, ile będą mogli zrobić jutro”. Ostateczna decyzja dotycząca jego udziału w najbliższym meczu miała zapaść później.

Na dziś bardziej prawdopodobny wydaje się transfer latem niż w połowie sezonu. Jeśli jednak Liverpool lub Arsenal zdecydują się spełnić żądania Brentford, sytuacja może nabrać tempa już w styczniu.

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości