OFFSIDE.PL

Łukasz Skorupski wróci do reprezentacji Polski? Jan Urban ma ograniczony wybór

Grafika Offside.pl

ettore.griffoni / depositphotos.com

Opublikowano:

Reprezentacja Polski w listopadzie ponownie będzie szukać najlepszego rozwiązania między słupkami. Przed meczami z Rumunią i Szwecją Jan Urban nie ma dziś bramkarza, którego pozycja byłaby poza dyskusją. Najpoważniejszym kandydatem do powrotu pozostaje Łukasz Skorupski.

Doświadczony golkiper Bolonii wrócił do gry na poziomie klubowym i w tym sezonie wystąpił w ośmiu meczach Serie A. Raz zachował czyste konto, a jedenaście razy wyciągał piłkę z siatki. Jego sytuację komplikuje jednak fakt, że wcześniej urazy wyłączyły go z dwóch ważnych zgrupowań.

„Przez ostatnie 15 lat mieliśmy wielki komfort wyboru w postaci Boruca, Fabiańskiego i Szczęsnego. Dziś mierzymy się też z tym, co było w przeszłości”, powiedział Andrzej Dawidziuk.

Trener bramkarzy reprezentacji Polski podkreślał, że komfort związany z obecnością Artura Boruca, Łukasza Fabiańskiego i Wojciecha Szczęsnego ograniczał wcześniej liczbę szans dla kolejnych zawodników. Dziś ten problem wraca, a sztab musi jednocześnie myśleć o wyniku i budowaniu następnej hierarchii.

Wśród bramkarzy występujących poza Polską nie ma wielu oczywistych kandydatów. Radosław Majecki regularnie gra w Pafos, ale pozostali zawodnicy są nierówni, leczą kontuzje albo przegrywają rywalizację w klubach. W gronie obserwowanych pozostają między innymi Bartłomiej Drągowski, Mateusz Kochalski, Sławomir Abramowicz i Oliwier Zych.

Dlatego powrót Skorupskiego nie byłby wyłącznie sentymentalnym ruchem. Oznaczałby wykorzystanie doświadczenia bramkarza, który zna wymagania kadry, przy jednoczesnym dalszym sprawdzaniu młodszych opcji. Ostateczna decyzja Jana Urbana będzie zależała nie tylko od nazwiska, lecz także od zdrowia i regularnej gry kandydatów.

Jak przekazał TVP Sport, biało-czerwoni zagrają z Rumunią 14 listopada, a ze Szwecją 17 listopada. Te spotkania mogą wyznaczyć kierunek rywalizacji o bluzę z numerem jeden.

Bądź na bieżąco

Obserwuj Offside na Facebooku.

Czytaj więcej

Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.

Dodaj w Google

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości