Manchester City może stracić miliony na sprzedaży gwiazd. Padła konkretna prognoza
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Manchester City może zostać zmuszony do sprzedaży części najważniejszych piłkarzy po obniżonych cenach, jeśli degradacja stanie się elementem kary za naruszenia zasad finansowych. Keith Wyness przewiduje, że różnica może wynieść 25–30 procent.
Były dyrektor generalny Evertonu w rozmowie dla Football Insider ocenił, że ewentualny spadek znacząco osłabiłby pozycję negocjacyjną klubu. "Spodziewałbym się obniżki o około 25–30 procent względem rynkowej wartości tych piłkarzy" - powiedział Wyness.
Jego zdaniem Manchester City musiałby jednocześnie ograniczyć presję płacową. Przy konieczności odejścia zawodników zainteresowane kluby mogłyby wykorzystać sytuację i dyktować warunki. Wyness wskazał też na możliwość stosowania procentu od kolejnej sprzedaży oraz klauzul odkupu, aby ograniczyć straty.
Manchester City czeka na decyzję w sprawie kary
Niezależna komisja uznała klub za winnego poważnych naruszeń zasad finansowych Premier League w dziewięciu sezonach, od 2009/10 do 2017/18. Komisja stwierdziła między innymi, że zawyżano przychody i zaniżano koszty za pomocą pozornych umów komercyjnych. Sankcja nie została jeszcze ustalona, a Manchester City ma czas na odwołanie do 2 października.
We wcześniejszej analizie możliwego wykluczenia Manchesteru City z futbolu wskazywaliśmy, że jednym z rozważanych wariantów jest nie tylko degradacja, lecz także wykluczenie z angielskiego futbolu. Premier League zapowiedziała, że postępowanie dotyczące sankcji będzie prowadzone oddzielnie.
Prognoza Wynessa nie oznacza przyjętej przez klub strategii transferowej. Pokazuje jednak możliwy skutek sportowej i finansowej presji. Jeśli odwołanie nie zmieni ustaleń komisji, zarządzanie kosztowną kadrą może stać się dla Manchesteru City równie trudne jak sama walka prawna.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się