Marek Papszun o meczu pożegnalnym Artura Jędrzejczyka: To był wielki mecz
mrogowski_photography / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Pożegnanie Artura Jędrzejczyka było dla Legii Warszawa momentem symbolicznym, choć na boisku nie wszystko poszło zgodnie z planem. W rozmowie opublikowanej na legia.com Marek Papszun wyraził dumę z prowadzenia zespołu w tym dniu i wskazał, gdzie drużyna zawiodła.
„Jestem dumny, że mogłem poprowadzić Legię w tak wielkim meczu. Żegnaliśmy wybitnego piłkarza Legii i całej polskiej piłki” - powiedział Marek Papszun.
Trener podkreślił, że takich zawodników jak Jędrzejczyk nie da się zastąpić od razu. Odejście wybitnego piłkarza tworzy lukę, której nie wypełnia się jednym ruchem, a Jędrzejczyk należy do tych, których trudno „skopiować” w drużynie i na boisku.
Papszun ocenił przebieg meczu. Przyznał, że Legia Warszawa w pierwszej połowie zagrała słabo, a dopiero po przerwie było znacznie lepiej.
Szkoleniowiec wskazał, że rywal zagrał bardzo dobrze, a Legia sama sobie utrudniła sytuację prostymi błędami.
„Śląsk nas nie zaskoczył, ale to my sami siebie zaskoczyliśmy. Za dużo było prostych błędów” - powiedział Marek Papszun.
„Kibice przygotowali pożegnanie dla Artura Jędrzejczyka” - dodał trener.
Na koniec Papszun zwrócił uwagę na rolę młodych zawodników w drużynie, wskazując na Urbańskiego i Szczepańskiego. Wspomniał także o Rafału Adamskim, którego określił jako zawodnika „nieobliczalnego”, potrzebującego czasu na adaptację.
Źródło: Legia Warszawa
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się