Motor Lublin odrobił dwie bramki! Remis z Zagłębiem Lubin po emocjonującej końcówce
Grafika wygenerowana przez AI
Redaktor
Opublikowano:
Dwie bramki straty nie odebrały Motorowi wiary w odwrócenie losów spotkania. Gospodarze przegrywali z Zagłębiem Lubin już 0:2, lecz dzięki trafieniom Mateusza Łęgowskiego i Mbaye Ndiaye doprowadzili do remisu 2:2. Końcówka w Lublinie miała tempo godne meczu, w którym wynik długo wymykał się obu zespołom.
Motor Lublin - Zagłębie Lubin zakończył się podziałem punktów. Dla gospodarzy to nagroda za konsekwencję po bardzo trudnym początku drugiej połowy, dla gości zaś niedosyt, bo dwubramkowe prowadzenie nie wystarczyło nawet do zwycięstwa.
Zagłębie wykorzystało doliczony czas pierwszej połowy
Pierwsza część gry nie przyniosła wielu klarownych okazji, ale to Zagłębie było konkretniejsze w najważniejszym momencie. W 46. minucie Sebastian Kerk otrzymał piłkę w środku pola karnego i płaskim strzałem w prawy dolny róg pokonał Gaspera Tratnika. Goście schodzili do szatni z prowadzeniem, które było wynikiem ich skuteczności, a nie pełnej kontroli nad spotkaniem.
Marcel Reguła podwyższył prowadzenie, Motor odpowiedział
Chwilę po przerwie sytuacja Motoru zrobiła się jeszcze trudniejsza. W 48. minucie Marcel Reguła wykorzystał podanie głową Michała Nalepy po stałym fragmencie gry i uderzeniem z pola karnego podwyższył wynik na 2:0. Wydawało się, że Zagłębie ma mecz w rękach, ale gospodarze nie przestali szukać drogi do bramki.
Motor miał argumenty, których nie da się zignorować. Oddał 26 strzałów, w tym siedem celnych, podczas gdy Zagłębie odpowiedziało dziewięcioma próbami. Gospodarze utrzymywali się przy piłce przez 58% czasu i z każdą kolejną akcją coraz mocniej przesuwali ciężar gry pod bramkę Zlatana Alomerovicia.
W 74. minucie sygnał do odrabiania strat dał Mateusz Łęgowski. Pomocnik dopadł do piłki w polu karnym i prawą nogą posłał ją w prawy dolny róg. Motor wrócił do gry, a jego napór zaczął przynosić efekt.
Motor nawiązuje kontakt z Zagłębiem! Błąd Michała Nalepy wykorzystany przez Mateusza Łęgowskiego! 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 23, 2026
📺 Oglądaj: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/TlxOeCzHdU
Dziesięć minut później gospodarze byli blisko kolejnego trafienia, lecz Rony Lopes przegrał pojedynek z Alomeroviciem. Bramkarz Zagłębia długo utrzymywał swój zespół przy życiu, zatrzymując także uderzenia Kamila Lukoszka i Alioune Tall.
Mbaye Ndiaye uratował Motor w 87. minucie
Wyrównanie przyszło po rzucie rożnym. W 87. minucie Rony Lopes dośrodkował, a Mbaye Ndiaye z bliska skierował piłkę głową w lewy dolny róg. To był moment, w którym energia stadionu znalazła odbicie w wyniku. Motor odrobił dwie bramki i miał jeszcze kilka minut, by sięgnąć po pełną pulę.
Mbaye Jacquesa Ndiaye z golem na wagę remisu! 🔥🔝 Senegalczyk na raty pokonał Zlatana Alomerovicia! 💪 pic.twitter.com/FJ6HhddWPu
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 23, 2026
W doliczonym czasie gry obie drużyny mogły przechylić szalę na swoją stronę. Jakub Sypek spudłował po dośrodkowaniu Mateusza Grzybka, a Mateusz Łęgowski uderzył nad poprzeczką. Wynik nie zmienił się już do końcowego gwizdka.
Remis 2:2 dobrze oddaje emocje tego spotkania, choć każda z drużyn może czuć niedosyt. Ekstraklasa dostała w Lublinie mecz z wyraźnym zwrotem akcji: Zagłębie miało przewagę wyniku, Motor odpowiedział charakterem i intensywnością. Jeden punkt dla gospodarzy smakuje jak odrobiona strata, dla gości pozostaje przypomnieniem, że dwubramkowego prowadzenia nie wolno uznać za wyrok przed ostatnim gwizdkiem.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się