Newcastle przetrwało napór Crystal Palace. Barnes przypieczętował wygraną
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Crystal Palace długo szukało sposobu na przełamanie defensywy Newcastle United, ale to goście wykorzystali kluczowe momenty po przerwie. Zwycięstwo 2:0 w meczu Crystal Palace - Newcastle United dały im gole Williama Osuli i Harveya Barnesa.
Pierwsza połowa nie przyniosła bramek, choć gospodarze byli blisko już w 3. minucie. Jean-Philippe Mateta dwukrotnie próbował z bardzo bliskiej odległości, lecz Lukáš Horníček zatrzymał oba uderzenia. Newcastle odpowiedziało między innymi strzałami Barnesa, ale przed przerwą wynik pozostał bez zmian.
Przełom nastąpił zaraz po wznowieniu gry. W 47. minucie Jacob Murphy dośrodkował, a William Osula z bliska skierował piłkę do siatki. Napastnik Newcastle idealnie zaatakował przestrzeń przed bramką i wykorzystał moment, w którym obrona Palace nie zdążyła zamknąć akcji.
Murph's delivery, Osula's finish, we lead 😍
— Newcastle United (@NUFC) October 25, 2026
GET IN! 🙌 https://t.co/MWFzS9mRd9 pic.twitter.com/8o4RsgJ3jh
Chwilę później Newcastle mogło podwoić prowadzenie. Joe Willock trafił do siatki w 52. minucie, ale po analizie VAR gol został anulowany z powodu spalonego. Crystal Palace dostało więc dodatkowy impuls, jednak zamiast wyrównania straciło drugą bramkę.
Willock's goal has been ruled out for offside by VAR ❌ https://t.co/TA6LlZYo4k
— Newcastle United (@NUFC) October 25, 2026
W 58. minucie Amar Dedić dostarczył piłkę w pole karne, a Harvey Barnes wykończył akcję prawą nogą. Tym razem nie było już żadnych wątpliwości. Newcastle prowadziło 2:0, a Barnes potwierdził, że w najważniejszych fragmentach meczu potrafi zrobić różnicę jednym ruchem.
Barnes scores. Two down now.
— Crystal Palace F.C. (@CPFC) October 25, 2026
0-2 | 58'
HB11 doubles our lead. Some finish, Harvey! 😤 https://t.co/w23oc4gHR3 pic.twitter.com/xhODYOs6Qi
— Newcastle United (@NUFC) October 25, 2026
Crystal Palace próbowało odpowiedzieć do końca. Darío Osorio dwukrotnie uderzał z dystansu, Adam Wharton także sprawdził Horníčka, a w doliczonym czasie Eddie Nketiah główkował obok bramki. Newcastle obroniło jednak przewagę, mimo że gospodarze oddali więcej strzałów i częściej utrzymywali się przy piłce.
Dla zespołu z St James’ Park to zwycięstwo zbudowane na skuteczności oraz odporności po przerwie. Palace miało swoje sytuacje, lecz nie wykorzystało ich w odpowiednim momencie. Newcastle wraca z Londynu z kompletem punktów, a Barnes po raz kolejny pokazał, jak cenna jest jakość w polu karnym.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się