Noah Okafor dał Leeds zwycięstwo nad Tottenhamem. Gol po wejściu z ławki
Grafika wygenerowana przez AI
Leeds wykorzystało jedną z najważniejszych okazji drugiej połowy, a potem wytrzymało napór w doliczonym czasie. Leeds pokonało Tottenham 1:0 w 10. kolejce Premier League, a o wyniku przesądził Noah Okafor, który trafił do siatki dwie minuty po wejściu na boisko.
Spotkanie na Elland Road długo pozostawało bezbramkowe. Gospodarze mieli po przerwie kilka sytuacji po stałych fragmentach, Tottenham wcześniej odpowiadał próbami z pola karnego, ale przez ponad godzinę żadna z drużyn nie znalazła skutecznego rozwiązania. Ostatecznie o zwycięstwie zdecydowała reakcja rezerwowego oraz obrona Leeds w końcówce.
Tottenham miał swoje okazje przed przerwą
Pierwsza połowa była wyrównana, choć najgroźniejsze sytuacje Tottenhamu pojawiły się w polu karnym Leeds. W 25. minucie Omar Marmoush oddał strzał z bliska, lecz James Trafford obronił uderzenie przy lewym słupku. Dwie minuty później bramkarz gospodarzy zatrzymał także próbę Mohammeda Kudusa z dystansu.
Leeds nie ograniczało się do obrony. Lukas Nmecha doszedł do główki po dośrodkowaniu Jaydena Bogle’a, ale Antonín Kinsky poradził sobie z tym uderzeniem. Gospodarze próbowali również po rzutach wolnych i rożnych, jednak do przerwy utrzymał się wynik 0:0. W 43. minucie Tottenham musiał dodatkowo zmienić Mathysa Tela, którego z powodu urazu zastąpił Dominic Solanke.
Okafor potrzebował dwóch minut
Po zmianie stron Leeds częściej dochodziło do sytuacji w pobliżu bramki Tottenhamu. W jednej z akcji Nmecha został zablokowany, a po kolejnych rzutach rożnych gospodarze kilka razy próbowali zakończyć zamieszanie w polu karnym. W 75. minucie Sean Longstaff oddał celny strzał z centrum pola karnego, lecz Kinsky odbił piłkę.
W 77. minucie na murawie pojawił się Okafor. Dwie minuty później napastnik otrzymał piłkę w środku pola karnego i prawą nogą uderzył w lewy dolny róg. Leeds objęło prowadzenie 1:0, a zmiennik od razu wykorzystał swoją pierwszą wyraźną okazję.
OKAFOOOOOOOOOOR! Leeds prowadzi z Tottenhamem! 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 7, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/1wptvdwffH pic.twitter.com/H0zbWBOk1N
Trafford zatrzymał Tottenham w doliczonym czasie
Po golu Tottenham ruszył do odrabiania strat, ale jego akcje długo nie kończyły się czystymi sytuacjami. W doliczonym czasie goście byli już blisko wyrównania. W 91. minucie James Trafford obronił główkę Jana Paula van Hecke’a, a dwie minuty później Archie Gray nieznacznie chybił.
Najlepszą szansę na remis Tottenham miał w 94. minucie. Rodrigo Bentancur uderzał z prawej strony pola bramkowego, jednak Trafford ponownie obronił, tym razem przy prawym słupku. To była ostatnia z serii interwencji, które pozwoliły Leeds utrzymać prowadzenie. Gospodarze odpowiedzieli jeszcze zmianami Joe Rodona i Ilii Gruewa, zabezpieczając końcówkę.
Leeds dopisuje trzy punkty
Leeds wygrało 1:0 i zakończyło mecz bez straty bramki. O wyniku przesądziły skuteczność Okafora po wejściu z ławki oraz interwencje Trafforda w końcowych minutach. Tottenham stworzył wystarczająco dużo zagrożenia, by myśleć o remisie, ale nie wykorzystał swoich okazji. Dla gospodarzy to zwycięstwo pokazuje wartość cierpliwości: przy bezbramkowym wyniku potrafili zachować nacisk, a po objęciu prowadzenia obronili je do ostatniego gwizdka.
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się