Osiem goli na Old Trafford! Manchester United uratował remis z Aston Villą w doliczonym czasie
Pixabay.com
Old Trafford długo oglądało mecz, który wymykał się gospodarzom z rąk, ale końcówka zamieniła spotkanie w spektakl charakteru. Manchester United - Aston Villa zremisowały 4:4, a Patrick Dorgu wyrównał w 96. minucie, gdy po rzucie rożnym Bruno Fernandes posłał piłkę w sam środek pola karnego.
Aston Villa zadała dwa szybkie ciosy
Początek był dla gospodarzy brutalny. Już w 1. minucie Alysson po podaniu Johna McGinna trafił z prawej strony pola karnego, a trzy minuty później Nicolas Jackson podwyższył po stałym fragmencie gry. Aston Villa wykorzystała moment zawahania rywala i w kilka chwil ustawiła mecz pod własne dyktando.
Aston Villa prowadzi 2:0 już po 4. minutach meczu na Old Trafford.
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 8, 2026
📺 Transmisja meczu: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/TmzlPoZfRH
Manchester United odpowiedział w 16. minucie. Matheus Cunha wywalczył rzut karny, a Bruno Fernandes nie pomylił się z jedenastu metrów. Gospodarze zaczęli odzyskiwać kontrolę nad piłką i częściej przenosili ciężar gry pod bramkę Ziona Suzukiego. W 44. minucie Youri Tielemans doprowadził do remisu, wykorzystując podanie Noussaira Mazraouiego.
Bruno makes no mistake!!! ⚽️ pic.twitter.com/snYRO6dUmU
— Manchester United (@ManUtd) November 8, 2026
GGGOOOOAAALLLLLLLLLLLL
— Manchester United (@ManUtd) November 8, 2026
Rzut karny i odpowiedź gości
Po przerwie Villa ponownie przejęła inicjatywę. W 47. minucie Diogo Dalot sfaulował Alyssona w polu karnym, a John McGinn zamienił jedenastkę na gola. Pięć minut później Leon Goretzka dołożył czwarte trafienie gości z bliska po akcji rozpoczętej przez Nicolasa Jacksona. Manchester United znów musiał gonić wynik.
Leon Goretzka wykorzystał zamieszanie w polu karnym Manchesteru United i trafił na 4:2 dla Aston Villi.
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 8, 2026
📺 Transmisja meczu: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/NXphVgFhsB
Gospodarze nie ograniczyli się do rozpaczliwych wrzutek. Oddali 26 strzałów przy 12 próbach Aston Villi, mieli 56 procent posiadania piłki i osiem rzutów rożnych. Liczby nie zmieniały jednak najważniejszego faktu: przy stanie 2:4 każda kolejna akcja musiała mieć ciężar finału. W 66. minucie na boisku pojawili się między innymi Mason Mount, Shea Lacey i Patrick Dorgu, a zmiany zwiększyły tempo nacisku.
Dramat w doliczonym czasie
W 89. minucie Mason Mount trafił w poprzeczkę. Trzy minuty później Joshua Zirkzee zmniejszył stratę do jednej bramki po dośrodkowaniu Dorgu. Manchester United rzucił do ataku niemal wszystkich zawodników, a jego presja przyniosła efekt w ostatniej z sześciu doliczonych minut.
Josh pulls one back late on! ⚽️ pic.twitter.com/jOXSQuZv0M
— Manchester United (@ManUtd) November 8, 2026
Po rzucie rożnym Fernandes dośrodkował, a Patrick Dorgu głową skierował piłkę do siatki. Chwilę wcześniej Mount miał jeszcze jedną okazję, ale jego uderzenie minęło bramkę. Końcowe 2:2 w drugiej połowie było nagrodą za konsekwencję gospodarzy, choć dla Aston Villi oznaczało utratę zwycięstwa po prowadzeniu 4:2.
Patrick with a last-gasp leveller!!!! pic.twitter.com/PwPJMOmrVR
— Manchester United (@ManUtd) November 8, 2026
Remis 4:4 zostawia obie drużyny z jednym punktem, ale emocjonalny bilans spotkania jest skrajnie różny. Manchester United uratował wynik dzięki reakcji w końcówce, natomiast Aston Villa wypuściła z rąk przewagę, która jeszcze na początku doliczonego czasu wyglądała na wystarczającą do zwycięstwa. Premier League po raz kolejny pokazała, że mecz może zmienić kierunek w kilka sekund.
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się