Pogoń Szczecin wygrała w Gliwicach. Darko Churlinov dał jej trzy punkty
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Piast Gliwice miał w rękach mecz, w którym odrobił stratę i długo naciskał na rywala, ale jeden błysk po przerwie przechylił szalę. Pogoń Szczecin wygrała 2:1, a Darko Churlinov został bohaterem spotkania na Stadionie Miejskim.
Rezultat i przebieg spotkania opisuje pełna relacja Piast Gliwice - Pogon Szczecin. Gospodarze odpowiedzieli na pierwszy cios, lecz w kluczowym momencie to goście zachowali więcej konkretu.
Pogoń szybko znalazła drogę do bramki
Początek był żywy, choć pierwszą naprawdę groźną próbę oddał Hugo Vallejo. Valentin Cojocaru zatrzymał uderzenie z dystansu już w 5. minucie. Pogoń nie zamierzała jednak czekać na rozwój wydarzeń. W 11. minucie Paul Mukairu minimalnie chybił po podaniu Kellyna Acosty, a kwadrans później goście dopięli swego.
W 26. minucie Jordi Sánchez wykorzystał dogranie Kellyna Acosty i trafił prawą nogą do siatki. Gol został sprawdzony przez VAR, ale decyzja sędziego pozostała bez zmian. Pogoń prowadziła, a Piast musiał znaleźć odpowiedź.
Piast wyrównał jeszcze przed przerwą
Odpowiedź nadeszła szybko i miała dokładnie taki ciężar, jakiego potrzebował zespół z Gliwic. W 31. minucie Samuel Ntamack Ndimba zamknął akcję po dośrodkowaniu Jakuba Lewickiego, posyłając piłkę w lewy dolny róg. Do szatni obie drużyny schodziły przy remisie 1:1.
Wcześniej Cojocaru obronił jeszcze strzał Ntamacka, a po drugiej stronie Dimitris Keramitsis nie wykorzystał dogodnej sytuacji po stałym fragmencie. Pierwsza połowa zostawiła po sobie wrażenie meczu otwartego, w którym jedna chwila nieuwagi mogła zmienić wszystko.
Churlinov rozstrzygnął spotkanie
Po przerwie Piast próbował przejąć inicjatywę. Jakub Labojko zmusił Cojocaru do efektownej interwencji w 52. minucie, ale cztery minuty później Pogoń odpowiedziała najboleśniej z możliwych sposobów.
W 57. minucie Darko Churlinov dostał podanie od Paula Mukairu po szybkim ataku i lewą nogą uderzył do środka bramki. Także ten gol został potwierdzony po analizie VAR. Pogoń ponownie wyszła na prowadzenie, a Churlinov nie tylko zdobył bramkę, lecz także przez długi fragment był dla obrońców Piasta najbardziej niewygodnym zawodnikiem.
Gospodarze nie odpuścili. Po wejściu Jasona Lokilo ruszyli do kolejnych ataków, a w końcówce piłka kilka razy krążyła niebezpiecznie w polu karnym gości. Juande Rivas minimalnie chybił głową po dośrodkowaniu Quentina Boisgarda, Jakub Lewicki uderzył obok bramki, a Levis Pitan nie wykorzystał dwóch okazji w ostatnich minutach.
Gospodarze naciskali, ale trzy punkty jadą do Szczecina
Piast miał jeszcze pięć minut doliczonego czasu i próbował wykorzystać każdą stałą sytuację. Pogoń przetrwała ten napór, a Valentin Cojocaru zatrzymał strzał Churlinova w 79. minucie. Żółta kartka dla Lewickiego w doliczonym czasie była jednym z ostatnich akcentów spotkania.
Wyjazdowa wygrana 2:1 daje Pogoni trzy punkty po meczu, w którym musiała dwukrotnie wychodzić z trudnego położenia. Piast pokazał charakter, odrobił stratę i do końca szukał remisu, ale o wyniku zdecydowała skuteczność w najważniejszym momencie drugiej połowy.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się