Prezydent Como zdradził, co napędza niezwykły rozwój klubu
MassimoInsabato / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Como w krótkim czasie przeszło drogę z niższych lig do europejskiej piłki. Mirwan Suwarso, prezydent klubu, w rozmowie z „Corriere dello Sport” opowiedział o fundamentach projektu, który łączy rozwój sportowy z budową globalnej marki.
Indonezyjski działacz wskazał na inwestowanie w młodych zawodników. Como wcześniej niż zakładano zakwalifikowało się do Ligi Mistrzów, dlatego kadra wymagała dodatkowego wzmocnienia. Nie zmieniło to jednak podstawowego kierunku. „Inwestujemy w młodych ludzi, którzy mają potencjał, by się rozwijać i zwiększać swoją wartość”, powiedział Suwarso.
W jego ocenie klub nie może opierać przychodów wyłącznie na tradycyjnej działalności piłkarskiej. Como wykorzystuje rozpoznawalność jeziora, turystyczny charakter miasta oraz zainteresowanie zagranicznych kibiców. Według słów prezydenta tylko 14% przychodów komercyjnych pochodzi z Como i prowincji, a koszulki są sprzedawane między innymi w Londynie, Paryżu, Mediolanie i Nowym Jorku.
Como chce być czymś więcej niż klubem
Suwarso mówił także o szerszym ekosystemie obejmującym merchandising, hospitality, podróże i turystykę. Jego zdaniem stadion oraz mecz mają być częścią większego doświadczenia związanego z regionem. „Chcemy grać dobrą piłkę i wygrywać, ale Como jest także kierunkiem lifestyle’owym. Ignorowanie tego byłoby błędem”, podkreślił.
Sportowym centrum projektu pozostaje zespół prowadzony przez Cesc Fàbregas. Como rozpoczęło europejską przygodę od zwycięstwa 4:1 nad RB Lipsk, a następnie zremisowało bezbramkowo z Romą, grając przez część spotkania przeciwko osłabionemu rywalowi. Dalszy rozwój klubu będzie więc sprawdzany jednocześnie na boisku i poza nim.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się