Radomiak odwrócił mecz ze Śląskiem. Jan Grzesik z dubletem
Pixabay.com
Radomiak Radom wygrał ze Śląskiem Wrocław 3:1, choć po szybkiej wymianie ciosów obie drużyny schodziły na przerwę przy remisie. O wyniku zdecydowała druga połowa, w której gospodarze dwukrotnie wykorzystali swoje sytuacje, a Jan Grzesik został autorem dwóch bramek.
Wymiana ciosów w pierwszych minutach
Mecz rozpoczął się od okazji po obu stronach. Filip Majchrowicz obronił uderzenie Jana Jurčeca, a chwilę później Karol Linetty sprawdził bramkarza Radomiaka strzałem z dystansu. Gospodarze odpowiedzieli próbami Luquinhasa, Conrado i Steve’a Kingue, lecz długo brakowało im dokładności w polu karnym.
W 5. minucie Radomiak objął prowadzenie. Christos Donis oddał celny strzał prawą nogą zza pola karnego, kierując piłkę w górny prawy róg. Asystę przy tym trafieniu zanotował Conrado. Śląsk nie potrzebował wiele czasu, by odpowiedzieć. W 6. minucie Przemysław Banaszak wykorzystał podanie Malaly’ego Dembélé i z bliska doprowadził do remisu. Bramka została potwierdzona po analizie VAR.
Radomiak miał więcej pracy pod bramką Śląska
Przed przerwą gospodarze częściej dochodzili do sytuacji, ale Karol Niemczycki utrzymywał swój zespół w grze. Bramkarz Śląska obronił między innymi dwa uderzenia Christosa Donisa oraz strzały Luquinhasa, Jana Grzesika i Abdoula Tapsoby. Najlepszą serię Radomiak zanotował w końcówce pierwszej połowy, gdy po dośrodkowaniach i rzutach rożnych kilkakrotnie próbował odzyskać prowadzenie.
Śląsk również miał swoje momenty. Malaly Dembélé i Jan Jurčec oddawali strzały z pola karnego, ale Filip Majchrowicz nie dał się pokonać. Po doliczonych dziewięciu minutach pierwszej części spotkania wynik nadal brzmiał 1:1.
Jan Grzesik przesądził o zwycięstwie
Po zmianie stron Radomiak szybko wrócił na prowadzenie. W 49. minucie Jan Grzesik trafił lewą nogą z trudnego kąta, a piłka znalazła drogę do środka bramki. Obrońca gospodarzy chwilę później został ukarany żółtą kartką za nadmierną celebrację.
Śląsk próbował odpowiedzieć zmianami. Na boisku pojawili się Ieltsin Camões, Adam Ciucka, Eniss Shabani, a później także Jorge Yriarte i Luka Marjanac. Goście nie przełożyli jednak tych korekt na wyrównanie. Ich uderzenia były blokowane albo mijały bramkę, podczas gdy Radomiak nadal szukał trzeciego gola.
W 71. minucie Grzesik zamknął mecz. Otrzymał prostopadłe podanie od Luquinhasa i prawą nogą uderzył z centrum pola karnego w dolny lewy róg. Było to drugie trafienie tego zawodnika w spotkaniu, a Radomiak zyskał dwubramkową przewagę.
Gospodarze utrzymali wynik
W końcówce Radomiak kontrolował najważniejsze momenty meczu, choć Śląsk wywalczył kilka rzutów rożnych. Roberto Alves próbował jeszcze uderzenia z dystansu, a Rafał Wolski spudłował po strzale zza pola karnego. Po przerwach związanych z urazami i trzech doliczonych minutach sędzia zakończył spotkanie przy wyniku 3:1.
Zwycięstwo Radomiaka było konsekwencją skuteczniejszej drugiej połowy. Śląsk doprowadził do remisu, ale po przerwie nie zatrzymał Jana Grzesika, który dwoma trafieniami przechylił mecz na stronę gospodarzy.
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się