OFFSIDE.PL

Real Madryt widzi w nim następcę Rüdigera. Decyzja jeszcze nie zapadła

Grafika Offside.pl

Musiu0 / depositphotos.com

Opublikowano:

Jacobo Ramón może w przyszłości wrócić do Real Madryt i zostać rozważony jako następca Antonio Rüdigera. Na razie klub nie podjął jednak ostatecznej decyzji w sprawie wychowanka występującego w Como.

Ramón odszedł z Madrytu latem 2025 roku, wybierając transfer do Włoch w poszukiwaniu regularnej gry. W poprzednim sezonie rozpoczął 30 spotkań ligowych w podstawowym składzie, a w obecnych rozgrywkach dołożył 11 występów od pierwszej minuty w lidze i europejskich pucharach. Jego dorobek obejmuje także trzy gole i asystę.

Postęp 21-letniego obrońcy sprawił, że temat jego powrotu zaczął wracać w kontekście planowania kadry Realu. Jak napisał José Félix Díaz w AS, madrytczycy nadal obserwują zawodników, dla których zachowali możliwość powrotu, ale nie chcą rozstrzygać ich przyszłości już teraz.

„To, co wydaje się jasne, to że Jacobo jest postrzegany jako następca Rüdigera, ale decyzja zapadnie później”, napisał dziennikarz.

Real Madryt zostawia sobie czas

To ważne zastrzeżenie, ponieważ doniesienia o możliwym powrocie nie oznaczają jeszcze transferu ani miejsca w wyjściowym składzie. Real chce ocenić sytuację bliżej końca sezonu, kiedy znane będą forma Ramóna, jego rola w Como oraz potrzeby zespołu prowadzonego przez José Mourinho.

Włoski klub daje Hiszpanowi warunki do rozwoju i odpowiedzialność, której nie miałby automatycznie po powrocie do Madrytu. Z punktu widzenia Realu jego regularna gra jest jednak argumentem za dalszym monitorowaniem zawodnika, zwłaszcza przy planowaniu zmian w środku obrony.

Na dziś Ramón pozostaje piłkarzem Como, a decyzja w sprawie jego przyszłości została odłożona. Jeśli utrzyma pozycję jednego z ważnych defensorów zespołu, latem temat powrotu do Realu może stać się konkretnym elementem planowania kadry, ale obecne informacje nie uzasadniają przedstawiania go jako przesądzonego następcy Rüdigera.

Bądź na bieżąco

Obserwuj Offside na Facebooku.

Czytaj więcej

Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.

Dodaj w Google

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości