Real Madryt zdominował Santander. Mbappé, Bellingham i Diomande dali pewne zwycięstwo
mrogowski_photography / depositphotos.com
Pierwsze 36 minut wystarczyło, by Real Madryt zamienił wyjazd do Santanderu w mecz pod własną kontrolą. Królewscy pokonali Racing Santander 3:0, a wszystkie bramki zdobyli przed przerwą. To szóste zwycięstwo z rzędu zespołu, który w La Lidze nie zamierza zwalniać tempa.
Spotkanie zaczęło się od kilku prób Realu. Już w 7. minucie Arda Güler był blisko trafienia, a chwilę później bramkarz gospodarzy zatrzymał jego uderzenie z pola karnego. Racing odpowiedział akcją Iker Luque, lecz Thibaut Courtois obronił strzał z bliska. Pierwszy ważny zwrot nastąpił w 10. minucie, gdy gospodarze sfaulowali Kyliana Mbappé w polu karnym.
Mbappé otworzył drogę do zwycięstwa
Do jedenastki podszedł Kylian Mbappé. Napastnik uderzył w 11. minucie w lewy dolny róg i dał Realowi prowadzenie. Julen Agirrezabala wyczuł kierunek, ale nie zdołał sięgnąć piłki. Madrytczycy dostali dokładnie to, czego potrzebowali: przewagę i przestrzeń do kolejnych ataków.
Real szybko wychodzi na prowadzenie! Kylian Mbappe wykorzystuje rzut karny 💪
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 1, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/kfk01HK0fo pic.twitter.com/FBxQEapwZx
Racing próbował szybko odpowiedzieć, lecz jego akcje nie przynosiły zmiany wyniku. W 22. minucie Real podwoił prowadzenie. Arda Güler posłał prostopadłe podanie, a Jude Bellingham wykończył akcję prawą nogą. Był to moment, w którym gospodarze stracili nie tylko drugiego gola, lecz także nadzieję na spokojne wejście w drugą połowę.
Do pustej bramki! ⚽
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 1, 2026
Jude Bellingham mija bramkarza i podwyższa na 2:0! 💪
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/kfk01HKy4W pic.twitter.com/gDKuR6dAGR
Diomande dołożył gol przed przerwą
Real nie zatrzymał się na dwóch trafieniach. W 36. minucie po rzucie rożnym piłka trafiła do Yana Diomande, który uderzeniem prawą nogą z dystansu posłał ją w górny lewy róg. To był gol kończący pierwszą część meczu, choć wcześniej Bellingham minął się z dośrodkowaniem Gülera, a sam Güler jeszcze raz zmusił Agirrezabalę do interwencji.
𝐂𝐎 𝐙𝐀 𝐆𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐋!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 1, 2026
Diomande z kolejnym niesamowitym trafieniem 😍
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/kfk01HK0fo pic.twitter.com/BQooHTawCK
Przy wyniku 0:3 Racing musiał przede wszystkim ograniczyć straty. W 29. minucie kontuzjowanego Álvaro Mantillę zastąpił Pedro Felipe, a przed przerwą żółte kartki obejrzeli Jeanuël Belocian i Iker Luque. Real miał komfort, którego nie oddał do końca spotkania.
Po przerwie gospodarze szukali choćby gola
Druga połowa nie przyniosła zmiany wyniku, ale nie była pozbawiona emocji. Racing kilka razy próbował wykorzystać stałe fragmenty i dośrodkowania. Yassir Zabiri strzelał niecelnie, Iker Luque został zablokowany, a Sergio Canales nie przebił się z uderzeniem zza pola karnego. W 72. minucie sędzia po analizie VAR nie przyznał gospodarzom rzutu karnego.
Real odpowiadał pojedynczymi, groźnymi wypadami. Mbappé trafił w prawy słupek po podaniu Bellinghama, a Agirrezabala obronił próbę Bellinghama z bliska. Arda Gülera zmienił w 67. minucie Brahim Díaz, Bernardo Silva ustąpił miejsca Eduardo Camavindze, a w końcówce na boisku pojawili się także Endrick i inni rezerwowi. Gospodarze nie zdołali jednak znaleźć sposobu na Courtois.
W doliczonym czasie Racing jeszcze dwukrotnie zagroził po dośrodkowaniach, lecz strzały Íñigo Sainza-Mazy i Pedro Felipe zostały zablokowane. Real dowiózł zwycięstwo bez straty gola. Trzy bramki w pierwszej połowie i szósta wygrana z rzędu pokazują skalę pewności madrytczyków, którzy po meczu w Santanderze mogą spokojnie patrzeć na kolejne ligowe wyzwania.
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się