Robert Lewandowski wszedł z ławki i zaliczył asystę. Trener wyjaśnił decyzję
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Robert Lewandowski rozpoczął mecz Chicago Fire z Vancouver Whitecaps na ławce rezerwowych, ale po wejściu na boisko zaliczył asystę w wygranym 3:1 spotkaniu. Powodem decyzji trenera była także niedyspozycja Polaka.
Napastnik pojawił się na murawie w 76. minucie zaległego meczu Major League Soccer. W końcówce pomógł przypieczętować zwycięstwo gospodarzy, obsługując podaniem Marena Haile-Selassiego. To właśnie wtedy stało się jasne, że jego powrót po zgrupowaniu reprezentacji Polski nie przebiegał całkowicie bez problemów.
Jak wyjaśnił w pomeczowej konferencji Chicago Fire, Lewandowski „jest przeziębiony”. Lekka niedyspozycja sprawiła, że szkoleniowiec nie zdecydował się na wystawienie go od pierwszej minuty, lecz Polak i tak dostał wystarczająco dużo czasu, by wpisać się w scenariusz zwycięstwa.
Chicago Fire od początku narzuciło spotkaniu wysokie tempo i oddało 21 strzałów, z czego osiem było celnych. Gole Jonathana Bamby, Philipa Zinckernagela i Marena Haile-Selassiego dały gospodarzom wygraną nad liderem zachodniej konferencji. Vancouver Whitecaps odpowiedziało tylko trafieniem Matthiasa Labordy.
Powrót Lewandowskiego do gry ma dla Chicago znaczenie większe niż sama asysta. Zespół walczy o miejsce w play-offach, a polski napastnik może być szczególnie ważny w meczach, w których rywal oddaje inicjatywę i broni głęboko. Na razie najważniejsze jest jednak to, że mimo przeziębienia pomógł drużynie wykorzystać końcówkę spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się