OFFSIDE.PL

Thiago Motta coraz dalej od Lyonu. Problemem są pieniądze i jego wymagania

Grafika Offside.pl

livephotosport / depositphotos.com

Opublikowano:

Olympique Lyon musi przygotować się na zmianę trenera, jeśli Paulo Fonseca sfinalizuje przejście do Sportingu CP. Jednym z kandydatów był Thiago Motta, ale jego zatrudnienie staje się coraz mniej prawdopodobne. Foot Mercato wskazuje na wysokie oczekiwania finansowe Włocha oraz wymagania dotyczące budowy sztabu.

Wcześniej informowaliśmy o rozmowach Sportingu z Fonseką. Teraz na pierwszy plan wyszły nazwiska jego potencjalnych następców, a jednym z nich jest Thiago Motta.

Były trener Juventusu Turyn pozostaje bez pracy od marca 2025 roku. Według raportu jego ostatnia umowa w Turynie była warta około 4 milionów euro rocznie. Do pensji trzeba byłoby doliczyć koszt zespołu współpracowników, których Motta chce zabrać do nowego projektu.

Thiago Motta czeka na odpowiedni projekt

To nie jest wyłącznie kwestia pieniędzy. 44-letni szkoleniowiec ma również preferować powrót do pracy w Serie A. Wśród możliwych kierunków wymieniany jest Napoli, ale tylko w przypadku rozstania tego klubu z Massimiliano Allegrim.

Motta zna francuski futbol z czasów gry w Paris Saint Germain, jednak na dziś jego kandydatura nie wygląda na rozwiązanie dopasowane do sytuacji finansowej Lyonu. Klub szuka następcy Fonseki w trakcie sezonu i musi jednocześnie kontrolować koszty całego sztabu.

Carlos Vicens przed Thiago Mottą

W Lyonie wyżej stoją obecnie akcje Carlosa Vicensa. Hiszpan jest wolny od 20 października, kiedy rozstał się ze Sportingiem Braga. Wcześniej przez cztery lata pracował w sztabie Pepa Guardioli w Manchesterze City. Jego profil, oparty na pracy z młodymi piłkarzami i określonej filozofii gry, ma odpowiadać kierunkowi obranemu przez francuski klub.

Żaden z tych scenariuszy nie jest jeszcze zamknięty. Dopóki odejście Fonseki do Sportingu nie zostanie sfinalizowane, Lyon formalnie nadal pozostaje zespołem prowadzonym przez portugalskiego trenera.

Bądź na bieżąco

Obserwuj Offside na Facebooku.

Czytaj więcej

Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.

Dodaj w Google

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości