OFFSIDE.PL

Tottenham odwrócił losy meczu z Coventry. Gol w 96. minucie przypieczętował zwycięstwo

Grafika Offside.pl

Pixabay.com

Opublikowano:

Tottenham długo musiał pilnować przewagi, którą sam sobie odebrał tuż po przerwie. Ostatecznie gospodarze pokonali Coventry 3:1, a spotkanie na Tottenham Hotspur Stadium rozstrzygnęli dopiero w doliczonym czasie gry. Ben Davies trafił w 96. minucie, zamieniając nerwowy wieczór w trzy punkty dla londyńczyków.

Już wcześniej było jasne, że ten mecz nie będzie spacerem. Tottenham miał w składzie Jamesa Maddisona, który wrócił do wyjściowej jedenastki po 536 dniach, ale Coventry nie przyjechało do Londynu po rolę statysty. Goście od początku szukali szybkich wyjść do ataku, a ich pierwszy kwadrans przyniósł kilka blokowanych prób.

Maddison otworzył spotkanie pięknym uderzeniem

W 14. minucie gospodarze znaleźli jednak sposób na obronę Coventry. Mohammed Kudus wycofał piłkę na skraj pola karnego, a Maddison posłał ją prawą nogą w górny róg bramki. To było wykończenie z gatunku tych, które nie potrzebują dodatkowej oprawy: precyzja, odpowiednia rotacja i strzał poza zasięgiem Carla Rushwortha.

Po tym trafieniu Tottenham nie zdołał jednak zamknąć meczu. Dominic Solanke miał szansę po podaniu Sandro Tonalego, lecz uderzył nad poprzeczką. Z drugiej strony Coventry próbowało odpowiadać stałymi fragmentami i dośrodkowaniami. Do przerwy wynik pozostawał korzystny dla zespołu gospodarzy, ale margines bezpieczeństwa był niewielki.

Coventry odpowiedziało natychmiast po przerwie

Druga połowa zaczęła się dla Tottenhamu najgorzej, jak mogła. W 49. minucie Brandon Thomas-Asante uruchomił szybką akcję, a Jack Rudoni z bliska doprowadził do remisu. Jedna chwila nieuwagi wystarczyła, by przewaga gospodarzy zniknęła. Coventry dostało dokładnie to, czego potrzebowało: energię i przekonanie, że na stadionie rywala można walczyć o pełną pulę.

Tottenham nie odpowiedział nerwową szarżą, tylko wrócił do cierpliwego budowania akcji. W 58. minucie Andy Robertson podał do Omara Marmousha, a egipski napastnik uderzył z dystansu prawą nogą. Piłka wpadła przy słupku, Rushworth nie zdążył zareagować i londyńczycy znów wyszli na prowadzenie.

Ten gol nie oznaczał końca emocji. Coventry do końca szukało wyrównania, a Tottenham musiał radzić sobie z urazami Tosina Adarabioyo i Marmousha. W 69. minucie boisko opuścił Maddison, kilka minut później zespół gospodarzy stracił również strzelca drugiej bramki. Zmiennicy dostali więc zadanie utrzymania wyniku w spotkaniu, które coraz bardziej przypominało test charakteru niż kontrolowany finisz.

Ben Davies zamknął mecz w doliczonym czasie

Goście mieli swoje okazje. Taiwo Awoniyi dwukrotnie próbował głową, a Bobby Thomas spudłował po stałym fragmencie. Tottenham odpowiadał pojedynczymi wypadami i nie mógł pozwolić sobie na utratę koncentracji. Przy ośmiu doliczonych minutach każdy kolejny pojedynek miał wagę większą niż zwykle.

W 96. minucie gospodarze przeprowadzili akcję, która zakończyła całą dyskusję. Dominic Solanke odegrał piłkę do Bena Daviesa, a obrońca zdecydował się na strzał lewą nogą zza pola karnego. Uderzenie przy ziemi znalazło drogę do lewego dolnego rogu. Trzy gole, trzy różne historie i wreszcie spokój na trybunach.

Wygrana 3:1 daje Tottenhamowi trzy punkty w meczu, który przez długi czas wymykał się gospodarzom z rąk. Najważniejsza była nie sama przewaga jakości, lecz reakcja na wyrównanie Rudoniego. Coventry potrafiło zranić rywala, ale nie wytrzymało naporu w końcówce. Dla Tottenhamu zwycięstwo ma dodatkowy ciężar: zespół wrócił na właściwy tor po zmianie prowadzenia, a Maddison uczcił powrót do podstawowego składu golem i dobrym występem.

Przebieg meczu

James Maddison Mohammed Kudus
⚽
14'
20'
Caleb Yirenkyi
Dominic Solanke
22'
45'
Jay Dasilva
49'
⚽
Jack Rudoni Brandon Thomas-Asante
Omar Marmoush Andrew Robertson
⚽
58'
60'
↑ Sidiki Cherif ↓ Taiwo Awoniyi
60'
↑ Caleb Yirenkyi ↓ Frank Onyeka
64'
Jack Rudoni
↑ Andrew Robertson ↓ Ben Davies
69'
↑ James Maddison ↓ Conor Gallagher
69'
↑ Tosin Adarabioyo ↓ Mateus Fernandes
71'
78'
↑ Brandon Thomas-Asante ↓ Ephron Mason-Clark
78'
↑ Tatsuhiro Sakamoto ↓ Gustavo Hamer
↑ Omar Marmoush ↓ Mathys Tel
87'
↑ Mohammed Kudus ↓ Dejan Kulusevski
87'
87'
↑ Jack Rudoni ↓ Kaine Kesler-Hayden
Ben Davies Dominic Solanke
⚽
90+6'

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości