OFFSIDE.PL

Adrian Siemieniec po porażce z Anderlechtem: „Kluczowa jest teraz głowa”

Grafika Offside.pl

Pixabay.com

Opublikowano:

Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlechtem 0:3, a po spotkaniu trener Adrian Siemieniec mówił przede wszystkim o rosnącej presji. Jak poinformowano w oficjalnym materiale klubu, szkoleniowiec nie zamierzał sprowadzać problemu wyłącznie do klasy rywala.

„Kluczowa jest teraz głowa” - powiedział Adrian Siemieniec po porażce z Anderlechtem, wskazując na mentalny wymiar trudnego momentu Jagiellonii.

Trener podkreślił, że Jagiellonia miała problemy z utrzymaniem się przy piłce, a pierwszego gola straciła po błędzie indywidualnym. Później, szukając bardziej ofensywnego ustawienia, białostoczanie zostawiali przeciwnikowi więcej miejsca. Anderlecht wykorzystał to dwukrotnie w szybkich atakach.

Wcześniej, po poprzedniej ligowej porażce, Siemieniec zwracał uwagę, że jego drużyna zbyt łatwo traci bramki. Teraz problem znów wrócił. Na kolejne spotkanie nie będzie mógł osobiście poprowadzić zespołu z ławki, dlatego liczy na reakcję piłkarzy, sztabu i kibiców.

Pozytywem był powrót do kadry meczowej Nika Prelca. Siemieniec zaznaczył, że napastnik jest ważny dla drużyny, ale jego sytuacja zdrowotna nadal wymaga ostrożności. Trener odniósł się także do kontrowersji z udziałem Ousmane’a Sowa. Sędziowie przekazali mu, że sprawdzili zdarzenie i nie dopatrzyli się przewinienia.

Jagiellonia musi szybko odpowiedzieć

Wypowiedź Siemieńca precyzyjnie wskazuje zadanie na najbliższe dni. Jagiellonia potrzebuje nie tylko poprawy organizacji gry, lecz także odzyskania pewności siebie. Przy narastającej presji każdy kolejny mecz będzie dla zespołu testem odporności.

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości