OFFSIDE.PL
Live

Allegri wściekły po remisie Napoli. „Tak dalej być nie może”

Massimiliano Allegri

CristianoBarni / depositphotos.com

Opublikowano:

Aktualizacja:

Napoli zremisowało 1:1 z Fiorentiną, a Massimiliano Allegri nie ukrywał rozczarowania postawą zespołu. Jak wynika z tekstu „la Repubblica”, trener po spotkaniu jasno dał do zrozumienia, że jego piłkarze nie mogą przechodzić obojętnie obok takiego wyniku.

"Se qualcuno è contento del risultato, c’è qualcosa che non va" - powiedział Allegri, odnosząc się do reakcji drużyny po końcowym gwizdku.

Allegri zmienił podejście do zespołu

Remis we Florencji był dla Napoli kolejnym sygnałem ostrzegawczym. W tym sezonie neapolitańczycy ponieśli już trzy porażki, a spotkanie z Fiorentiną nie przyniosło oczekiwanej odpowiedzi po wcześniejszych problemach.

Według ustaleń włoskiego dziennika szkoleniowiec uważa, że drużyna nie reaguje właściwie na jego wskazówki. Początkowo próbował pracować z bardziej doświadczonymi zawodnikami w spokojniejszy sposób, ograniczając intensywność i napięcie. Po wydarzeniach z meczu na Stadio Artemio Franchi miał jednak uznać, że potrzebna jest większa stanowczość.

Kevin De Bruyne w centrum dyskusji

Jednym z tematów, które komplikują sytuację, jest rola Kevina De Bruyne’a. Belg został ustawiony w centrum projektu sportowego, ale jego dotychczasowe występy nie spełniają wszystkich oczekiwań. Allegri szuka dla niego najlepszego miejsca, co wpływa także na decyzje dotyczące innych zawodników, między innymi Antonio Vergary.

Nie pomaga również nieobecność Aurelio De Laurentiisa. Włoskie media podają, że prezes w ostatnich tygodniach opuścił trzy mecze, a Allegri został z problemami zespołu bez wystarczającego wsparcia z góry. To właśnie połączenie słabszych wyników, napięcia w szatni i niejasnej hierarchii wokół De Bruyne’a sprawia, że początek pracy trenera w Neapolu jest trudniejszy, niż zakładano.

Najbliższe tygodnie pokażą, czy Allegri zdoła szybko odzyskać kontrolę nad zespołem. Napoli potrzebuje nie tylko lepszej gry, ale także reakcji, której zabrakło we Florencji.

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości