Arda Güler strzelił gola, choć chwilę wcześniej domagano się jego czerwonej kartki
Musiu0 / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
W oficjalnej relacji LaLiga odnotowano, że Real Madryt pokonał Sevillę 2:0 w 9. kolejce La Liga. Jednym z głównych bohaterów spotkania został Arda Güler, który najpierw znalazł się w centrum kontrowersji, a kilka minut później otworzył wynik meczu.
⚠️ Polémica en el Bernabéu
— Mundo Deportivo (@mundodeportivo) October 18, 2026
❗️ El Sevilla pidió roja para Arda Güler por una agresión a Peque
👀 El turco dejó el brazo y el centrocampista del Sevilla se quejaba de un codazo
❌ El árbitro ni fue a ver la jugada al VAR
✅ Y Güler marcó el primer gol del Madrid pic.twitter.com/CGtc2jJNsC
W 22. minucie Peque upadł po kontakcie z tureckim pomocnikiem. Zawodnicy Sevilli domagali się czerwonej kartki, lecz sędzia Mateo Busquets Ferrer nie zdecydował się na pokazanie jej Gülerowi. Powtórki nie dały jednoznacznej odpowiedzi, czy ręka zawodnika Realu trafiła rywala w twarz.
Jak odnotowała Cadena SER, analiza VAR nie doprowadziła do wezwania arbitra do monitora. Iturralde González zwrócił uwagę na jakość dostępnych ujęć: „Nie widzę, czy trafił go w twarz ani z jaką intensywnością. Obrazy są fatalne”, ocenił były sędzia.
Osiem minut później Güler odpowiedział na zamieszanie w najlepszy możliwy sposób. Uderzył lewą nogą z pola karnego i posłał piłkę w górny róg bramki. W 37. minucie prowadzenie podwyższył Kylian Mbappé, wykorzystując podanie Jude'a Bellinghama.
Wcześniej opisaliśmy reakcję Kike Salasa po tej sytuacji. Tym razem najważniejszy pozostaje fakt, że decyzja sędziego nie zmieniła się, a Güler chwilę później wpisał się na listę strzelców. Real Madryt kontrolował mecz i do przerwy prowadził już dwiema bramkami.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się