Atalanta - Pafos: gdzie oglądać? Transmisja, kadry i analiza meczu
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Europejski debiut w nowym sezonie ma dla Atalanty smak obowiązku, ale przed pierwszym gwizdkiem pojawiło się kilka znaków zapytania. W czwartek, 15 października, o 21:00 zespół z Bergamo podejmie Pafos w 1. kolejce fazy ligowej Ligi Konferencji UEFA. Gospodarze są wyraźnym faworytem, lecz nie przystąpią do spotkania w pełnym składzie.
Gdzie oglądać mecz Atalanta - Pafos?
Transmisję w Polsce zaplanowano na kanałach Polsat Sport oraz Polsat Sport Premium. Spotkanie będzie można również śledzić online w Polsat Box Go. To płatny dostęp, a przed rozpoczęciem warto sprawdzić konkretny kanał w swoim pakiecie, ponieważ europejskie mecze są rozdzielane pomiędzy różne anteny.
Na stronie wyniku na żywo meczu Atalanta - Pafos znajdą się najważniejsze wydarzenia, statystyki i składy. Dla polskiego kibica będzie to także okazja, by zobaczyć w europejskiej rywalizacji Nicolę Zalewskiego. Pomocnik Atalanty znalazł się w aktualnej kadrze meczowej.
| Informacja | Szczegóły |
|---|---|
| Rozgrywki | Liga Konferencji UEFA, 1. kolejka |
| Stadion | New Balance Arena, Bergamo |
| TV | Polsat Sport, Polsat Sport Premium |
| Online | Polsat Box Go |
Atalanta z problemami w obronie
Atalanta przystąpi do rywalizacji po zwycięstwie 3:1 nad Venezią, ale ten wynik nie przykrywa kłopotów kadrowych. Maurizio Sarri potwierdził przed meczem, że Giorgio Scalvini nie będzie dostępny. Z listy powołanych wypadli także Franck Kessié oraz Raoul Bellanova, przy czym w przypadku wahadłowego chodzi o ostrożność po ostatnim spotkaniu. Włoski trener musi więc szukać rozwiązań w obronie i środku pola, a młodzi Relja Obrić oraz Javison Idele mogą zyskać dodatkowe znaczenie.
Nieobecność Kessiégo zmienia też układ środka pola. Więcej odpowiedzialności spadnie na Édersona i Mario Pašalicia, natomiast w ofensywie Sarri nadal ma wybór pomiędzy Gianlucą Scamaccą, Charles'em De Ketelaere, Giacomem Raspadorim, Nikolą Krstoviciem i Jonathanem Rowe. Eljif Elmas, mimo czerwonej kartki w Serie A, może wystąpić w europejskim pucharze, ponieważ kara dotyczy krajowych rozgrywek.
Sarri przestrzegał przed lekceważeniem rywala i podkreślał, że Atalanta nie jest faworytem tylko dlatego, że dobrze wypadała w poprzednich sezonach. W jego ocenie Pafos ma jakość techniczną i potrafi długo utrzymywać się przy piłce. „Nie jesteśmy faworytami”, mówił Sarri, wskazując, że ocena musi wynikać z aktualnej formy, a nie dawnych wyników. To ważna wskazówka: gospodarze nie mogą sprowadzić meczu do cierpliwego ataku pozycyjnego bez zabezpieczenia kontr.
Pafos bez presji, ale z konkretnym planem
Cypryjski zespół przyjeżdża do Bergamo po wygranej 3:1 z Anorthosisem. W pięciu ostatnich spotkaniach Pafos zanotował trzy zwycięstwa, remis i porażkę, podczas gdy bilans Atalanty w analogicznym zestawieniu to dwa zwycięstwa i trzy przegrane. Forma z ligowych meczów nie rozstrzyga oczywiście europejskiego debiutu, ale pokazuje, że goście nie przyjadą wyłącznie po doświadczenie.
Ricardo Sá Pinto mówił przed spotkaniem, że jego drużyna chce zagrać bez strachu, choć z szacunkiem dla przeciwnika. Portugalczyk zaznaczył, że Pafos lubi wygrywać, ale „nie mamy presji i nie boimy się Atalanty”, a remis byłby ważnym wynikiem. Taki sposób ustawienia mentalnego może pomóc gościom przetrwać pierwsze fragmenty i przenieść ciężar meczu na nerwy faworyta.
W kadrze Pafos znajduje się Radosław Majecki, który jest drugim polskim akcentem tego spotkania. UEFA uwzględnia polskiego bramkarza w aktualnej liście zespołu na rozgrywki. Po drugiej stronie Nicola Zalewski został zgłoszony do kadry Atalanty na mecz, więc obaj Polacy pozostają realnymi kandydatami do udziału w rywalizacji, choć ostateczne decyzje należą do trenerów.
Ostatnie mecze Atalanty
- Atalanta - Venezia 3:1
- Juventus Turyn - Atalanta 2:0
- Atalanta - Cagliari 1:2
- Roma - Atalanta 2:1
- Atalanta - Bologna 1:0
Ostatnie mecze Pafos
- Anorthosis - Pafos 1:3
- Pafos - AEL 0:2
- AEK Larnaca - Pafos 0:1
- Pafos - Olympiakos 0:0
- Omonia Nicosia - Pafos 0:1
Atalanta ma większe nazwiska, własny stadion i kurs faworyta, ale Pafos przyjeżdża z lepszym bilansem ostatnich spotkań oraz jasnym planem: utrzymać się przy piłce i nie oddać meczu presji. Najważniejsze pytanie brzmi, czy osłabiona defensywa gospodarzy zachowa spokój, gdy cypryjski zespół odważy się wyjść wyżej.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się