Barcelona pyta o Alvareza. Atlético stanowczo odrzuca transfer
9parusnikov / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Temat Juliána Alvareza wraca na stół, bo Barcelona widzi w nim potencjalnego następcę Roberta Lewandowskiego. Według Fabrizio Romano prezydent klubu, Joan Laporta, zasugerował, że transfer z Atlético Madryt nie jest wykluczony.
Laporta, pytany o sytuację napastnika, nie potwierdził konkretnych rozmów, ale zaznaczył, że w piłce nożnej zdarzają się transfery, które na początku wydają się mało prawdopodobne.
„Jest wiele przypadków, w których mówiono, że zawodnik nie przejdzie do danego zespołu, a potem jednak przeszedł. Nie chcę podawać przykładów.” - powiedział Joan Laporta.
Atlético Madryt zajmuje jednak zdecydowane stanowisko i odrzuca możliwość transferu Alvareza, podkreślając jego kluczową rolę w drużynie.
CEO klubu, Miguel Angel Gil, jasno przekazał, że klub chce zatrzymać napastnika i poinformował o tym także Barcelonę.
„Moja pozycja jest jasna, pozycja klubu jest jasna. Powiedzieliśmy to zawodnikowi, jego przedstawicielom i prezydentowi Barcelony. Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że Atlético to najlepsze miejsce na świecie dla Juliána, a Julián to idealny napastnik dla Atlético Madryt. Chcemy go zatrzymać.” - przekazał Miguel Angel Gil.
Aktualnie kluby różnią się stanowiskami: Barcelona analizuje temat Alvareza jako potencjalnego zastępstwa za Lewandowskiego, natomiast Atlético Madryt podkreśla, że nie zamierza go sprzedawać. Kolejnym krokiem będzie dalsza obserwacja sytuacji i ewentualne rozmowy między stronami.
🚨🔴⚪️ BREAKING: Atlético Madrid CEO Miguel Angel Gil says Julián Álvarez will NOT leave this summer.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) July 17, 2026
“My position is clear, the club’s position is clear. We’ve made it known to the player, his representatives, and the president of Barcelona”.
“I have absolutely no doubt that… pic.twitter.com/RESLCTwXdy
🚨⚠️ Joan Laporta on Julián: “There are many cases where it's been said that a player won't go to a team, but then he ended up going... I don't want to mention examples”. pic.twitter.com/q6vasH46jR
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) July 19, 2026
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się