Barcelona rozbiła Alavés 6:1. Raphinha i Yamal urządzili show
mrogowski_photography / depositphotos.com
FC Barcelona urządziła na własnym stadionie prawdziwy festiwal strzelecki. W meczu FC Barcelona - Deportivo Alavés gospodarze rozbili rywala 6:1, a po dwóch trafieniach Raphinhi i dublecie Lamine’a Yamala wynik został ustalony jeszcze przed końcem spotkania.
Pierwsza połowa od początku układała się pod dyktando Barcelony. W 8. minucie Raphinha wykorzystał podanie Fermína i otworzył wynik. Kwadrans później Fermín podwyższył na 2:0 po asyście Lamine’a Yamala. W 41. minucie Raphinha skompletował dublet, ponownie korzystając z zagrania Fermína.
Deportivo Alavés próbował odpowiedzieć. Joan García obronił uderzenie Ángela Péreza, a chwilę później zatrzymał także próbę Carlosa Protesoniego. Goście mieli jeszcze kilka stałych fragmentów, lecz nie potrafili zamienić ich na bramkę. Barcelona szybko odbierała im nadzieję na powrót do spotkania.
Gospodarze nie zwolnili przed przerwą. W doliczonym czasie pierwszej połowy Lamine Yamal uderzył z dystansu po podaniu João Cancelo i było już 4:0. Alavés miał coraz większy problem z utrzymaniem piłki, a kolejne faule tylko podkreślały przewagę Barcelony. Żółte kartki Carlosa Protesoniego i Ángela Péreza były symptomem rosnącej frustracji zespołu gości.
Barcelona dołożyła kolejne gole po przerwie
Po zmianie stron obraz spotkania się nie zmienił. W 64. minucie Yamal po raz drugi trafił do siatki, tym razem po prostopadłym podaniu Gabriela Jesusa. Arbiter początkowo musiał poczekać na decyzję VAR, ale gol został uznany. Barcelona prowadziła już 5:0, a Alavés nie miał odpowiedzi na tempo gospodarzy.
LY10 AT THE DOUBLE! 💎
— FC Barcelona (@FCBarcelona) October 31, 2026
⚽️ 5-0 | ⏱️ 65’ pic.twitter.com/OD5Gh1uuRA
Ważna była także reakcja obu trenerów. Barcelona mogła pozwolić sobie na rotację i wprowadziła między innymi Marca Bernala, Gabriela Jesusa, Alejandro Baldego oraz Anthony’ego Gordona. Po drugiej stronie pojawili się Toni Martínez, Aitor Mañas, Pablo Ibáñez i Mariano Díaz. Zmiany Alavés nie odwróciły jednak przebiegu meczu, bo przewaga gospodarzy była zbyt duża.
W 81. minucie Anthony Gordon wykorzystał podanie Rodriego i zdobył szóstą bramkę dla Barcelony. Gospodarze kontrolowali końcówkę, lecz Alavés zdołał odpowiedzieć honorowym trafieniem. W 84. minucie Mariano Díaz znalazł miejsce w polu karnym i strzałem w dolny róg ustalił wynik na 6:1.
84'⏱️| 6-1
— Deportivo Alavés (@Alaves) October 31, 2026
¡GOL DE MARIANO!#BarçaAlavés pic.twitter.com/MdiPl7oBd6
Końcowe minuty nie przyniosły już zmiany rezultatu. Barcelona miała wynik i spokój, a Alavés szukał kolejnych okazji głównie po dośrodkowaniach. W doliczonym czasie Gerard Martín doznał urazu, przez co gra została na moment przerwana. Po wznowieniu gospodarze bezpiecznie doprowadzili spotkanie do końca.
To zwycięstwo daje Barcelonie mocny impuls po jedenastej kolejce La Liga. Sześć bramek, dwa gole Raphinhi, dwa trafienia Yamala i asysta przy golu Fermína pokazują skalę ofensywnej przewagi zespołu. Alavés pozostaje z honorowym trafieniem, ale przede wszystkim z lekcją, jak kosztowny może być brak reakcji na pierwsze ciosy faworyta.
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się