Haaland może nie zagrać z Francją. Norwegia myśli o fazie pucharowej
[email protected] / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Erling Haaland może nie wyjść na boisko w ostatnim meczu grupowym Norwegii z Francją. Stawka jest konkretna: Norwegowie mają już awans do fazy pucharowej, więc selekcjoner może podejść do tego spotkania bardziej pragmatycznie i chronić kluczowych zawodników.
Z informacji L'Équipe wynika, że w Norwegii rozważany jest wariant oszczędzania Haalanda na starcie z „Trójkolorowymi”. To decyzja, która od razu zmienia obraz meczu – bez napastnika o takiej sile rażenia Norwegia traci najważniejszy punkt odniesienia w ataku, a Francja dostaje wyraźnie łatwiejsze zadanie w obronie.
Kluczowe jest jednak to, że Norwegowie nie muszą już gonić wyniku za wszelką cenę. Awans do fazy pucharowej jest zapewniony, więc ostatni mecz grupowy można potraktować jako zarządzanie minutami i ryzykiem, a nie jako spotkanie, w którym trzeba „spalić” liderów drużyny.
W tym kontekście ciekawie wybrzmiewa też nastawienie samego Haalanda do rywalizacji z Francją. Francuski dziennik podkreślił, że napastnik nie podchodził do tego meczu z dużą wiarą w zwycięstwo.
"Haaland był pesymistycznie nastawiony do szans Norwegii na pokonanie Francji." - napisał L'Équipe.
Jeśli Haaland faktycznie zostanie oszczędzony, Norwegia i tak ma mieć w składzie kilka mocnych nazwisk. W meczu z Francją mogą wystąpić m.in. Martin Odegaard, Kristoffer Ajer oraz Orjan Nyland. Ostateczna decyzja w sprawie zestawienia kadry ma bezpośrednio przełożyć się na to, jak Norwegowie rozłożą akcenty: wynik tu i teraz czy pełna gotowość na fazę pucharową.
Źródło: L'Équipe
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się