Hancko dał Słowacji zwycięstwo. Kazachstan pokonany po thrillerze
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
W spotkaniu, które długo wymykało się gospodarzom, ostatnie słowo należało do Dávida Hancki. Jego główka w 82. minucie przechyliła szalę na korzyść reprezentacji Słowacji, która pokonała Kazachstan 2:1.
Od początku było widać, że Słowacja chce zepchnąć rywala pod własne pole karne. Już w 4. minucie Stas Pokatilov obronił strzał Lukáša Haraslína, a później gospodarze kilkakrotnie wracali do ataku po stałych fragmentach. W 26. minucie ich nacisk przyniósł efekt. Po zablokowanym uderzeniu Tomása Suslova Leo Sauer dopadł do piłki z bliska i umieścił ją w siatce.
Kazachstan nie rozpadł się po stracie gola. W 35. minucie Ramazan Karimov zdecydował się na uderzenie z dystansu i trafił w górny róg bramki Martina Dúbravki. Asystę przy wyrównaniu zanotował Zhasulan Amir. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, choć Słowacja próbowała odzyskać prowadzenie między innymi po dośrodkowaniach i rzutach rożnych.
Po zmianie stron gospodarze długo szukali właściwego momentu. Haraslín oddał celny strzał, lecz Pokatilov znów był na miejscu, a w 55. minucie Aleksandr Mrynskiy trafił w poprzeczkę po stronie Kazachstanu. Ten moment przypomniał Słowakom, że jeden błąd może odwrócić spotkanie.
Decydująca akcja przyszła w 82. minucie. Ondrej Duda dośrodkował z rzutu rożnego, a Hancko uderzeniem głową z trudnego kąta posłał piłkę w kierunku dalszego rogu. Kazachstan nie zdołał już odpowiedzieć. Słowacja dowiozła prowadzenie do końca, mimo że w doliczonym czasie musiała jeszcze przetrwać serię stałych fragmentów.
W efekcie mecz Słowacja - Kazachstan zakończył się wynikiem 2:1, a zwycięzcy mogą mówić o meczu wygranym charakterem. Gospodarze dwukrotnie musieli reagować na wydarzenia boiskowe, lecz po wyrównaniu Karimowa zachowali cierpliwość i w końcówce odzyskali przewagę. Dla Kazachstanu pozostaje poczucie straconej szansy po wyrównanym spotkaniu.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się