Mariusz Jop po zwycięstwie Wisły: „Gramy zawsze o zwycięstwo”
Wisła Kraków
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Wisła Kraków wygrała ze Śląskiem Wrocław 2:1, a zwycięskiego gola zdobyła w doliczonym czasie gry. Jak przekazała Wisła Kraków, Mariusz Jop po spotkaniu wskazał mentalność zespołu jako jeden z kluczy do kolejnego domowego triumfu.
Trener Mariusz Jop nie ukrywał, że jego drużyna powinna rozstrzygnąć mecz wcześniej. Wisła miała po przerwie co najmniej trzy dobre okazje, ale o wyniku przesądziło dopiero trafienie Alana Urygi w 93. minucie. W pomeczowej rozmowie szkoleniowiec podkreślał również przewagę gospodarzy w najważniejszych statystykach.
Jop docenił reakcję zespołu
Według wyliczeń przywołanych przez trenera współczynnik oczekiwanych goli wyniósł 2,51 do 0,75 na korzyść Wisły. Krakowianie częściej wygrywali pojedynki i skuteczniej docierali w pole karne rywala, dlatego strata prowadzenia po bramce Śląska nie zmieniła ich nastawienia. „Gramy zawsze o zwycięstwo”, zaznaczył Jop, oceniając charakter drużyny w końcówce.
Szkoleniowiec przyznał jednocześnie, że w drugiej połowie jego podopieczni momentami grali zbyt nerwowo. Wisła najlepiej wyglądała wtedy, gdy dłużej utrzymywała się przy piłce i zachowywała strukturę w ataku. Właśnie cierpliwości zabrakło w kilku fragmentach, choć bilans sytuacji bramkowych przemawiał za gospodarzami.
Wisła z wysoką zdobyczą punktową
Po dziewięciu kolejkach Wisła Kraków ma 17 punktów w Ekstraklasie. Jop ocenił, że średnia bliska 1,9 punktu na mecz odpowiada dorobkowi zespołów z czołówki tabeli. Jego zdaniem okres adaptacji po awansie jest już za krakowianami, a drużyna coraz częściej potrafi narzucać swój styl także na wyższym poziomie.
Ważnym elementem planu Wisły pozostają stałe fragmenty gry. Trener przypomniał, że podobne dośrodkowania przynosiły efekty już w poprzednim sezonie, a Alan Uryga jest szczególnie groźny w polu karnym. Kapitan potwierdził to w najważniejszym momencie meczu ze Śląskiem Wrocław.
Wcześniej opisaliśmy sam mecz i gola Urygi w 93. minucie. Pomeczowe słowa Jopa pokazują, że dla Wisły nie był to wyłącznie szczęśliwy finisz, lecz także potwierdzenie ambicji, by do końca walczyć o pełną pulę.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się