Mathys Tel robi wszystko, by rozwijać się mimo problemów z grą w Tottenhamie
Pixabay.com
Mathys Tel nie chce czekać na regularne występy w Tottenhamie. Francuz zbudował wokół siebie sześcioosobowy zespół prywatnych specjalistów, którzy mają pomagać mu w rozwoju i utrzymaniu formy.
Jak wynika z materiału The Athletic autorstwa Eliasa Burke’a, w grupie są dwaj indywidualni trenerzy, analityk wideo, trener przygotowania fizycznego, kucharz oraz dietetyk. Każda z tych osób odpowiada za inny element przygotowania młodego napastnika.
Tel pracuje nad każdym elementem gry
Jeden z trenerów skupia się na poruszaniu w ataku, wykończeniu i skuteczności w ostatniej tercji boiska. Drugi pracuje z zawodnikiem nad ustawieniem oraz zaangażowaniem w obronie. Analityk wideo pomaga mu z kolei wyciągać wnioski z meczów i poprawiać decyzje podejmowane na murawie.
Za dodatkową pracę nad przygotowaniem fizycznym odpowiada prywatny trener. Kucharz i dietetyk zajmują się natomiast żywieniem oraz regeneracją. Tel chce być gotowy na każdą szansę, nawet gdy program treningowy klubu nie daje mu jeszcze regularnych minut.
Gol z Chelsea przypomniał o jego możliwościach
Determinacja Francuza zyskała dodatkowy kontekst po meczu z Chelsea. W wygranym 2:0 spotkaniu Tel przeprowadził indywidualną akcję zakończoną golem w 87. minucie. Ruszył z piłką z własnej połowy, minął kilku rywali i zachował spokój przy wykończeniu.
Było to pierwsze zwycięstwo Tottenhamu na stadionie Chelsea w Premier League od kwietnia 2018 roku. Dla Tela bramka stała się przypomnieniem, że mimo konkurencji o miejsce w składzie ma argumenty, które mogą zmienić przebieg meczu.
Regularna praca poza klubem nie zagwarantuje mu miejsca w podstawowym składzie, ale zwiększa jego gotowość, gdy trener Roberto De Zerbi ponownie postawi na francuskiego napastnika.
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się