Pape Gueye mógł trafić do PSG. Historia sprzed lat wróciła przed meczem
Pixabay.com
Już we wtorek Liga Mistrzów przyniesie spotkanie Villarreal z Paris Saint-Germain. W tym meczu szczególną uwagę przyciąga historia Pape Gueye, który przed laty mógł rozpocząć karierę w paryskim klubie.
Senegalski pomocnik urodził się w podparyskim Montreuil i pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Blanc-Mesnil. To właśnie wtedy PSG zaprosiło go na testy. Gueye przyznał jednak, że nie skorzystał z propozycji, ponieważ w jego domu wszyscy kibicowali Olympique Marsylia.
„W domu wszyscy kibicowali Marsylii. Kiedy grałem w Blanc-Mesnil, PSG wysłało mi nawet zaproszenie na testy, ale nigdy na nie nie pojechałem.” Ostatecznie wybrał akademię Le Havre, którą cenił za poziom szkolenia i znaczenie nauki.
Paryżanie nie odpuścili jednak od razu. Tuż przed podpisaniem przez Gueye'a kontraktu z Le Havre jego były agent pokazał mu wiadomość od osoby odpowiedzialnej za rekrutację młodzieży w PSG.
„Przed wejściem do biura w Le Havre, żeby podpisać kontrakt, pamiętam, że mój były agent pokazał mi wiadomość od szefa rekrutacji młodzieży PSG. Nie zrezygnowali ze mnie aż do samego końca.” Tak wspominał zawodnik.
Gueye został później zawodowcem w Le Havre, a następnie trafił do Olympique Marsylia, czyli największego rywala PSG. Dziś występuje w barwach Villarrealu i właśnie jako zawodnik hiszpańskiego klubu zmierzy się z paryżanami.
Wątek z przeszłości dodaje temu meczowi osobistego znaczenia. Dla 27-letniego pomocnika będzie to kolejna konfrontacja z klubem, który obserwował go jeszcze przed rozpoczęciem seniorskiej kariery.
Źródło: L’Équipe
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się