Racing Santander - Real Madryt. Test lidera na niezdobytym El Sardinero
mrogowski_photography / depositphotos.com
Na El Sardinero przyjeżdża zespół, który wygrał pięć ostatnich spotkań, ale gospodarze nie oddali jeszcze punktów w żadnym z pięciu domowych meczów po powrocie do elity. Starcie Racing Santander z Real Madryt rozpocznie się w niedzielę 1 listopada o 16:15. Dla madrytczyków to pierwszy z trzech wyjazdów, dla Racingu próba sprawdzenia, czy domowa twierdza wytrzyma wizytę faworyta.
Ostatnia kolejka ustawiła mecz na dwóch biegunach
Racing przystępuje do spotkania po zwycięstwie 2:1 z Espanyolem. Goście objęli prowadzenie po trafieniu Eduardo Expósito, lecz po przerwie gospodarze odpowiedzieli golami Jeanuëla Belociana i Yassira Zabiriego. W pięciu ostatnich meczach ligowych Racing wygrał z Espanyolem i Deportivo Alavés, zremisował z Valencią, a także przegrał z Osasuną i Celtą Vigo.
Real ma za sobą 2:1 z FC Barceloną. Kylian Mbappé strzelił dwa gole, a odpowiedź Raphinhi nie wystarczyła gospodarzom. W pięciu ostatnich spotkaniach ligowych madrytczycy odnieśli cztery zwycięstwa, pokonując także Sevillę, Villarreal i Elche, a jedyną porażkę ponieśli z Atlético Madryt.
W tabeli przed pierwszym gwizdkiem Real zajmuje trzecie miejsce z 24 punktami po dziesięciu meczach. Racing jest czternasty, ma 11 punktów i również rozegrał dziesięć spotkań. Różnica jest wyraźna, lecz jej znaczenie dla tego popołudnia ogranicza fakt, że gospodarze zdobyli u siebie 11 z 15 możliwych punktów.
Dawne 0:0 i nowa stawka
Poprzednia ligowa wizyta Realu na El Sardinero zakończyła się bezbramkowym remisem we wrześniu 2011 roku. Tamto spotkanie pozostaje najbliższym punktem odniesienia dla niedzielnego meczu, bo oba zespoły spotykają się w Santanderze po piętnastu latach, ale ich obecne położenie jest zupełnie inne. Racing walczy o potwierdzenie, że awans nie zmienił jego charakteru u siebie, a Real o to, by zwycięstwo w El Clásico miało ciąg dalszy w tabeli La Liga.
Mourinho podkreśla trudność zadania
W oficjalnym zapisie przedmeczowej konferencji Realu Madryt José Mourinho mówił o szacunku dla rywala i o sile El Sardinero. Zwrócił uwagę, że Racing nie przegrał jeszcze u siebie, a jego drużyna musi połączyć ambicję walki o mistrzostwo z rozsądnym zarządzaniem wymagającym tygodniem. Wczoraj pisaliśmy już o znaczeniu tego układu dla Realu.
„Ostatnie zwycięstwo ma wielkie znaczenie, jeśli wygramy ponownie”, powiedział trener Realu. W tej wypowiedzi nie ma miejsca na samozadowolenie po El Clásico: trzy punkty w Santanderze są dla gości sprawdzianem ciągłości, nie dodatkiem do poprzedniego sukcesu.
Real bez Valverde, Racing z własnym atutem
Federico Valverde nie znalazł się w kadrze Realu na to spotkanie po problemie mięśniowym odniesionym w meczu z Barceloną. Ta absencja zmienia wybór w drugiej linii, choć szeroka kadra daje trenerowi kilka rozwiązań.
Po stronie gospodarzy najważniejszym argumentem pozostaje własne boisko. Racing wygrał tam trzy mecze i dwa zremisował, a ostatnie ligowe zwycięstwo z Espanyolem pokazało, że potrafi odwrócić wynik po przerwie. Real ma większą jakość i lepszą serię, lecz w Santanderze będzie musiał odpowiedzieć na konkretną, już sprawdzoną przewagę gospodarzy.
El Sardinero czeka na lidera
Pierwszy gwizdek zabrzmi o 16:15 na stadionie El Sardinero w Santanderze. Najciekawsze pytanie brzmi nie „czy Real jest faworytem”, lecz czy zdoła przełożyć przewagę z tabeli i ostatnich wyników na mecz, w którym Racing jeszcze nie przegrał u siebie.
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się