Shearer uderza w Rashforda i Sakę. Anglia bez jakości
Musiu0 / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Anglia miała kontrolę nad piłką, ale po 45 minutach nie miała bramek. Dla drużyny Thomasa Tuchela stawka jest konkretna: mimo zapewnionego awansu, musi wygrać, żeby zająć pierwsze miejsce w grupie.
Po pierwszej połowie meczu z Panamą na Mistrzostwach Świata 2026 na tablicy widniało 0:0, a Alan Shearer nie owijał w bawełnę. Były napastnik reprezentacji Anglii skrytykował nie tylko sam wynik do przerwy, ale przede wszystkim styl gry i intensywność, z jaką Anglicy próbowali rozmontować defensywę rywala.
Shearer zwrócił uwagę na to, że początek wyglądał obiecująco, jednak tempo i jakość szybko spadły. W jego ocenie pierwsze 10 minut dawało sygnał, że Anglia potrafi przyspieszyć i grać z wyraźnym celem, ale później ten rytm zniknął.
"To było naprawdę rozczarowujące od pierwszych 10 minut, kiedy poruszaliśmy się z celem, a ja spodziewałem się, że będziemy kontynuować, ale tak się nie stało." - powiedział Alan Shearer.
Najmocniej dostało się dwóm skrzydłowym: Marcusowi Rashfordowi i Bukayo Sace. Tuchel wystawił ich w podstawowym składzie, a Shearer podkreślił, że obaj mieli dużo kontaktów z piłką i byli widoczni w akcjach Anglii, jednak nie przełożyli tego na konkret, który przełamuje zorganizowaną obronę.
"Nie widziałem statystyk, ale widzę to gołym okiem, że Rashford i Saka brali udział w wielu akcjach Anglii, ale nie zrobili wystarczająco dużo." - powiedział Alan Shearer.
W tym miejscu krytyka dotyka sedna: Anglia już wcześniej zapewniła sobie awans do kolejnej rundy, ale w takim meczu nie może pozwolić sobie na połowę bez jakości w ostatniej tercji. Jeśli chce domknąć fazę grupową na pierwszym miejscu, potrzebuje wygranej, a do tego nie wystarczy sama obecność pod grą.
Źródło: BBC Radio 5 Live
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się