Tymoteusz Puchacz zdradził plan na Lamine'a Yamala. „Będę go gryzł okrutnie”
mrogowski_photography / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Tymoteusz Puchacz już wie, jak chce zagrać przeciwko Lamine'owi Yamalowi. Polski obrońca zapowiada bezpośrednią walkę z gwiazdą FC Barcelony w listopadowym meczu Ligi Mistrzów.
Lewy defensor Sabah FA rozgrywa pierwszy sezon w elitarnych rozgrywkach UEFA. W fazie ligowej mierzył się już między innymi z Manchesterem United, Slavią Pragą i Borussią Dortmund. Teraz jego zespół czeka spotkanie z FC Barceloną, a po stronie Polaka najprawdopodobniej pojawi się Lamine Yamal.
Puchacz ma plan na Yamala
W rozmowie z Kanałem Sportowym Puchacz przyznał, że obserwowanie hiszpańskiego skrzydłowego nie daje obrońcom zbyt wielu powodów do spokoju. Yamal potrafi zejść do środka, zaatakować zewnętrznym sektorem i stworzyć zagrożenie z obu stron boiska.
Reprezentant Polski nie zamierza jednak czekać na rozwój wydarzeń. „Będę go gryzł okrutnie, po prostu będę tak zafiksowany, żeby dopadać do niego jak najbliżej i żeby w ogóle nie dać mu centymetra przestrzeni, żeby cały czas być w kontakcie z nim”, zapowiedział Puchacz.
To podejście będzie wymagało nie tylko dobrego przygotowania fizycznego, lecz także wsparcia całego zespołu. Przy tak ruchliwym skrzydłowym pojedynczy obrońca może ograniczyć pierwszą akcję, ale utrzymanie kontroli przez pełne spotkanie zależy również od odległości między formacjami i asekuracji pomocników.
Polak z asystą przeciwko Borussii
Puchacz przystąpi do tego wyzwania po udanym występie przeciwko Borussii Dortmund. W przegranym przez Sabah FA spotkaniu 1:2 zaliczył asystę przy trafieniu Adena McCarthy'ego. Był to jego pierwszy taki występ w fazie ligowej Ligi Mistrzów.
Jak opisywaliśmy po tamtym meczu, dośrodkowanie Puchacza po rzucie wolnym doprowadziło do wyrównania. Dortmund odpowiedział po przerwie, ale Sabah pokazał, że potrafi zagrozić także rywalowi z europejskiej czołówki.
Spotkanie Sabah FA z Barceloną odbędzie się 25 listopada w Baku. Wcześniej azerski klub zagra jeszcze na wyjeździe z Vikingiem FK. Dopiero później Puchacz dostanie okazję, by sprawdzić, czy zapowiadany bliski kontakt rzeczywiście ograniczy wpływ Yamala na grę Barcelony.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się