OFFSIDE.PL
Live

Vinicius wstrzymał rozmowy z Realem. Wróci po MŚ

Vinicius Junior

mrogowski_photography / depositphotos.com

Opublikowano:

Rozmowy o przyszłości Viniciusa Juniora w Realu Madryt zostały zamrożone. Nowy kontrakt, który od miesięcy nie ruszył z miejsca, ma zostać omówiony dopiero po Mistrzostwach Świata.

Według informacji przywoływanych przez Caught Offside, skrzydłowy wstrzymał negocjacje dotyczące przedłużenia umowy. Jego kontrakt z Realem ma wygasnąć, a rozmowy nie przyniosły postępów od 18 miesięcy. Dodatkowo obie strony miały już latem ubiegłego roku zrobić przerwę w negocjacjach, co utrwaliło obecny impas.

W dyskusji pojawił się też wątek finansowy. Vinicius miał chcieć zarabiać tyle, co Kylian Mbappe, ale tę wersję zdementował prezes klubu Florentino Perez. To ważny detal, bo pokazuje, że w przestrzeni publicznej krąży kilka interpretacji, a klub i zawodnik nie mówią jednym głosem o warunkach ewentualnego porozumienia.

Sam piłkarz nie ukrywał, że na razie odcina temat Madrytu i przerzuca całą uwagę na kadrę.

„W tej chwili koncentruję się na reprezentacji. Porozmawiam o wszystkim związanym z Realem Madryt po Mistrzostwach Świata. Teraz skupiam się tylko na moim kraju, moich kolegach z drużyny i na tym, aby mieć świetny turniej.” - powiedział Vinicius Junior.

W przekazie Brazylijczyka wybrzmiała też pewność siebie związana z formą i zdrowiem, co może wpływać na jego pozycję przy stole negocjacyjnym. Podkreślił, że jest w momencie, w którym czuje się najlepiej zarówno fizycznie, jak i technicznie.

„Jestem w najbardziej wyjątkowym i ważnym momencie mojej kariery. Jestem na poziomie fizycznym i technicznym, o którym zawsze marzyłem.” - powiedział Vinicius Junior.

Vinicius mówił też o optymizmie przed mundialem i wskazał rolę Carlo Ancelottiego w kontekście reprezentacji Brazylii. W sprawie kontraktu z Realem postawił jednak jasną granicę: powrót do rozmów dopiero po zakończeniu turnieju.

Źródło: Caught Offside

Bądź na bieżąco

Obserwuj Offside na Facebooku.

Czytaj więcej

Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.

Dodaj w Google

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości