Atletico Madryt rozbiło Osasunę 4:0
Musiu0 / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Osasuna wytrzymała w Madrycie tylko do pierwszego kwadransa po przerwie. Atletico Madryt wygrało 4:0, a wynik był konsekwencją przewagi gospodarzy w każdym kluczowym sektorze: 68 procent posiadania piłki, 27 strzałów i zaledwie trzy próby gości. W meczu Atletico Madryt - Osasuna Diego Simeone ustawił zespół w systemie 4-4-2, który rozciągał pięcioosobową defensywę Osasuny i odbierał jej możliwość wyprowadzenia kontrataku.
Jeszcze przed spotkaniem zapowiedź meczu Atletico Madryt z Osasuną wskazywała na znaczenie powrotu gospodarzy na Metropolitano. Boisko szybko potwierdziło, że madrytczycy chcą przejąć inicjatywę wysokim ustawieniem bocznych obrońców i ruchem napastników między liniami.
Jonathan David otworzył drogę do zwycięstwa
Atletico od początku atakowało szeroko, a Lee Kang-In regularnie schodził do środka, by tworzyć przewagę obok Koke i Johnny'ego Cardoso. Osasuna odpowiadała pojedynczymi próbami, lecz Jan Oblak zatrzymał strzał Raúla Garcíi w 13. minucie. Gospodarze byli znacznie groźniejsi: Aitor Fernández obronił kilka groźnych uderzeń, zanim w 24. minucie kapitan Osasuny skapitulował po kolejnym wejściu napastnika w pole karne.
Jonathan David dopadł do piłki blisko bramki i prawą nogą skierował ją przy słupku. To nie był przypadkowy cios, lecz efekt konsekwentnego atakowania przestrzeni za plecami środkowych obrońców. Do przerwy Atletico prowadziło 1:0, choć przewaga w sytuacjach bramkowych mogła być większa.
JONATHAN DAVID HACE EL PRIMERO 🔥
— Atlético de Madrid (@Atleti) September 16, 2026
1-0 pic.twitter.com/e8qOMdxwOw
Po przerwie Osasuna straciła kontrolę
Najważniejsza korekta nastąpiła natychmiast po wznowieniu gry. Atletico podniosło tempo podań, a Osasuna coraz głębiej broniła własnego pola karnego. W 46. minucie Aitor Fernández obronił strzał z dystansu, lecz osiem minut później nie miał już szans. David wygrał pojedynek w prawej części pola karnego i odegrał do Lee Kang-Ina, który precyzyjnym uderzeniem podwyższył na 2:0.
KANG. IN. ⚽️
— Atlético de Madrid (@Atleti) September 16, 2026
2-0 pic.twitter.com/iM97Qdsory
Potrójna zmiana Osasuny w 59. minucie nie odwróciła obrazu spotkania. Atletico zamknęło rywala na jego połowie, a Robin Le Normand w 63. minucie wykorzystał dośrodkowanie po rzucie rożnym i trafił z lewej strony pola karnego. Przy wyniku 3:0 mecz był rozstrzygnięty, dlatego Simeone mógł wprowadzić Marca Pubilla, Giuliano Simeone i Arnau Ortiza, oszczędzając siły podstawowych zawodników.
🕑 63' | Marca el Atleti, Le Normand. (3-0) #AtletiOsasuna
— C. A. OSASUNA (@Osasuna) September 16, 2026
Baena postawił kropkę nad i
Końcowe minuty pokazały różnicę w jakości i przygotowaniu obu drużyn. Aitor Fernández obronił jeszcze próbę Lee Kang-Ina, ale gospodarze nadal atakowali po odbiorach i stałych fragmentach. W 82. minucie Johnny Cardoso zagrał prostopadle do Áleksa Baeny, a pomocnik wykończył akcję prawą nogą przy dalszym słupku. To trafienie najlepiej podsumowało występ Atletico: szybkie przejście z drugiej linii, dokładna decyzja i wykończenie bez zbędnego kontaktu.
¡Golazo sublime de Álex tras jugada y asistencia espectaculares de Johnny! 🔥
— Atlético de Madrid (@Atleti) September 16, 2026
4-0 pic.twitter.com/lJJOsnRU5F
Atletico Madryt zwyciężyło 4:0 i wysłało wyraźny sygnał rywalom w La Liga. Simeone dostał mecz, w którym jego zespół potrafił zarówno cierpliwie budować atak, jak i natychmiast przyspieszyć po przechwycie. Osasuna nie miała odpowiedzi na szerokość gry gospodarzy, a po drugim golu całkowicie straciła możliwość kontrolowania tempa.
Składy
Atletico Madryt (4-4-2): J. Oblak, Marcos Llorente, C. Romero, Robin Le Normand, Álex Grimaldo, Lee Kang-In, Koke, J. Cardoso, Álex Baena, J. David, A. Lookman.
Osasuna (5-4-1): Aitor Fernández, Íñigo Arguibide, R. Yeboah, F. Boyomo, U. Santos, Abel Bretones, Jonathan Dubasin, Lucas Torró, Asier Osambela, Raul Moro, Raúl García.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się