Atlético Madryt zremisowało 2:2 z Villarrealem. Kibice wygwizdali Juliána Álvareza
Musiu0 / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Atlético Madryt zremisowało 2:2 z Villarrealem na Metropolitano. Mecz obfitował w gole, interwencje VAR, czerwoną kartkę i dwa rzuty karne. Według Into the Calderon Julián Álvarez został wygwizdany przez kibiców, a po meczu od razu udał się do tunelu.
Spotkanie rozpoczęło się nerwowo dla gospodarzy, którzy musieli odrabiać straty. W 59. minucie pierwszą bramkę dla Atlético zdobył Marc Pubill. Villarreal szybko odpowiedział — Gerard Moreno wyrównał z rzutu karnego podyktowanego po faulu Mortena Hjulmanda.
Kluczowy moment nastąpił po interwencji VAR, gdy Robin Le Normand otrzymał czerwoną kartkę, a Villarreal dostał kolejny rzut karny. Georges Mikautadze wykorzystał jedenastkę i goście objęli prowadzenie 2:1.
Atlético wyrównało w 85. minucie po golu Giuliano Simeone, który wykorzystał podanie Álexa Baeny. Mimo remisu, statystyki były po stronie Villarreal — 3,60 oczekiwanych goli wobec 0,71 Atlético. Jan Oblak wykonał cztery ważne interwencje, które uchroniły gospodarzy przed większą porażką.
Kibice zwrócili uwagę na sytuację Juliána Álvareza. Został wygwizdany, a po ostatnim gwizdku nie pozostał na trybunach, tylko od razu zszedł do tunelu. Trener Diego Simeone wyjaśnił, że klub zdecydował, aby Álvarez nie przebywał na trybunach podczas meczu.
Po spotkaniu Simeone przyznał, że drużyna ma problem ze skutecznością w ataku.
„Wziąłem na siebie odpowiedzialność za ustawienie napastników po meczu i przeprosiłem Lookmana za wystawienie go na niewłaściwej pozycji.” - powiedział Diego Simeone.
Źródło: Into the Calderon
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się