Bournemouth rozbiło AC Milan 3:0! Czerwony wieczór Milanu
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Bournemouth wygrało z AC Milanem 3:0 w meczu Ligi Europy. Spotkanie na Dean Court miało dla gospodarzy niemal idealny scenariusz: szybki gol z rzutu karnego, czerwona kartka dla Mike’a Maignana, drugie trafienie z jedenastu metrów i efektowna kropka nad „i” w wykonaniu Amine’a Adliego.
Bournemouth od początku narzuciło własne warunki
Już w 5. minucie VAR doprowadził do podyktowania rzutu karnego dla Bournemouth po zagraniu ręką Koniego De Wintera. Justin Kluivert nie zawahał się ani przez moment i w 8. minucie posłał piłkę do prawego narożnika bramki. Milan próbował odpowiedzieć, ale gospodarze grali odważnie, wysoko odbierali piłkę i nie pozwalali rywalom rozwinąć skrzydeł.
Czerwona kartka dla Maignana zmieniła mecz
Najważniejszy moment pierwszej połowy nastąpił w 27. minucie. Mike Maignan został ukarany czerwoną kartką, a chwilę później sędzia wskazał na wapno po faulu w polu karnym na Tylerze Adamsie. Bramkarza Milanu zastąpił Lorenzo Torriani, lecz nie zdołał zatrzymać Marcusa Taverniera. Anglik w 32. minucie spokojnie wykorzystał jedenastkę, dzięki czemu Bournemouth prowadziło już 2:0.
Gra w osłabieniu całkowicie odebrała Milanowi kontrolę nad wydarzeniami. Po przerwie zespół z Mediolanu próbował szukać swoich szans przy stałych fragmentach, ale Bournemouth pozostawało groźniejsze. Gospodarze tworzyli kolejne okazje, a po stronie gości narastała frustracja, czego dowodem były żółte kartki Fikayo Tomoriego i Koniego De Wintera.
Adli przypieczętował efektowne zwycięstwo
W 77. minucie Alex Tóth musiał opuścić boisko z powodu urazu. Zastąpił go Amine Adli i kilka minut później sam znalazł się w centrum wydarzeń. W 84. minucie Francuz perfekcyjnie wykonał rzut wolny lewą nogą, posyłając piłkę w dolny róg bramki. Bournemouth wygrało 3:0, a końcowy gwizdek był dla Milanu podsumowaniem wieczoru, w którym stracił bramkarza, kontrolę i jakiekolwiek nadzieje na odwrócenie losów spotkania.
Dla Bournemouth to zwycięstwo będzie jednym z najbardziej pamiętnych europejskich wieczorów. Trzy gole, czyste konto i pełna kontrola po wyrzuceniu Maignana z boiska sprawiły, że kibice na Dean Court mogli świętować triumf nad utytułowanym rywalem z Serie A.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się