Carrick bez ostatniego słowa. United zmienia model transferów
operations@newsimages.co.uk / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 07.06.2026, 17:42
Aktualizacja: 07.06.2026, 18:22
Manchester United przestaje budować okno transferowe pod jednego człowieka. Najważniejsza zmiana dotyczy pozycji trenera: Michael Carrick ma głos w doborze profili, ale nie ma pełnej kontroli nad tym, kto ostatecznie trafi do klubu.
To przesunięcie ciężaru decyzji ma konkretną stawkę: klub chce uniknąć powtarzania scenariusza, w którym kupuje piłkarzy „pod trenera”, a po zmianie szkoleniowca zostaje z kadrą bez równowagi i trudną do przebudowania. Właśnie ten problem Manchester United ma ograniczyć nowym modelem rekrutacji.
W praktyce rola Carricka została zdefiniowana jako konsultacyjna. Trener może wskazywać zawodników, których widzi w swoim pomyśle na zespół, i oceniać, czy dany profil pasuje do tego, co chce grać drużyna. Nie podejmuje jednak ostatecznych decyzji transferowych.
Manchester United przeszedł na model współpracy w procesie rekrutacji. W jednym systemie pracują dział piłkarski, analitycy danych, skauci oraz wyżsi menedżerowie. To ma być bardziej zdyscyplinowane podejście oparte na danych, a nie na krótkoterminowych potrzebach wynikających wyłącznie z preferencji sztabu.
Kluczowe role w tym układzie odgrywają Jason Wilcox, Omar Berrada i Christopher Vivell. To oni – wraz z resztą struktur – mają spinać selekcję, ocenę i finalne decyzje, tak by transfery były spójne z długofalową konstrukcją kadry, niezależnie od tego, kto akurat prowadzi zespół.
Zmiana nie oznacza marginalizacji Carricka, ale wyraźnie ustawia granice: trener ma wpływ na kierunek i wymagania boiskowe, natomiast ostatnie słowo należy do klubowego modelu rekrutacyjnego.
Źródło: Manchester Evening News
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się