Carrick ocenił występ Cunhi. Padły ważne słowa po meczu z Romą
Pixabay.com
Michael Carrick nie ukrywał rozczarowania czerwoną kartką Matheusa Cunhi, ale jednocześnie podkreślił, jak ważny dla Manchesteru United był jego występ w wygranym 3:2 meczu z Romą. Brazylijczyk zdobył dwie bramki w końcówce spotkania Ligi Mistrzów i odwrócił losy rywalizacji na Old Trafford.
Manchester United przegrywał do przerwy 0:2 po trafieniach Matiasa Soulé i Donyella Malena. Po zmianie stron Bruno Fernandes wykorzystał rzut karny, a następnie Cunha doprowadził do remisu i chwilę później strzelił gola na 3:2.
Napastnik wcześniej został ukarany żółtą kartką za zdjęcie koszulki i wskoczenie na trybuny podczas celebracji. W końcówce obejrzał drugie napomnienie za spóźniony faul na Leonardo Balerdim, dlatego nie dotrwał na boisku do ostatniego gwizdka.
Carrick docenił zaangażowanie Cunhi
W pomeczowej konferencji Manchesteru United Carrick wskazał, że zachowanie Cunhi miało dwie strony. Szkoleniowiec żałował czerwonej kartki, lecz nie chciał gasić znaczenia jego decyzji i intensywności w kluczowych momentach.
„Byłem rozczarowany tym, jak to się skończyło, ale to pokazuje, jak bardzo mu zależy i do czego jest zdolny, kiedy ma takie nastawienie. Dlatego chcemy go tutaj”, powiedział Michael Carrick.
Trener wyjaśnił również, że w przerwie przesunął Cunhę bliżej środka boiska, zamieniając jego pozycję z Bryanem Mbeumo. Taka korekta pozwoliła Brazylijczykowi częściej pojawiać się w polu karnym i miała bezpośrednie przełożenie na wynik.
Manchester United przerwał złą serię
Zwycięstwo nad Romą zakończyło serię dziewięciu meczów bez wygranej we wszystkich rozgrywkach. Manchester United zdobył trzy punkty po odwróceniu wyniku z 0:2, a Matheus Cunha miał udział przy wszystkich trzech golach. Przy pierwszym trafieniu wywalczył rzut karny, a dwa kolejne gole strzelił sam.
Radość z remontady została jednak przyćmiona przez jego wykluczenie. Carrick podkreślił mimo to, że właśnie charakter i gotowość do podejmowania odpowiedzialności są powodami, dla których chce mieć Cunhę w zespole.
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się