OFFSIDE.PL

Cesc Fàbregas zdradził, dlaczego Como odpuściło końcówkę z Manchesterem United

Cesc-fabregas-907747704

MassimoInsabato / depositphotos.com

Opublikowano:

Como 1907 pokonało 4:1 Manchester United w trzeciej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Gospodarze prowadzili czterema golami, ale w końcówce stracili bramkę po tym, jak ich trener zdecydował się ograniczyć intensywność gry.

Cesc Fàbregas przyznał po spotkaniu, że była to jego decyzja. „Żałuję ostatnich dziesięciu minut, ponieważ to ja powiedziałem drużynie, żeby zwolniła tempo. Mamy przed sobą kolejny mecz, a przy wyniku 4:0 mogliśmy nieco kontrolować przebieg spotkania”, powiedział szkoleniowiec Como.

Wcześniej opisaliśmy sam przebieg zwycięstwa Como i różnicę w organizacji obu zespołów. Wypowiedź Fàbregasa dodaje do tego obrazu szczegół z końcówki: włoski zespół nie stracił kontroli przez przypadek, lecz świadomie zmienił sposób zarządzania meczem.

Fàbregas wziął odpowiedzialność za zmianę rytmu

Po trafieniu na 4:0 trener nakazał zawodnikom przestać biegać za wszelką cenę i utrzymywać pozycje w środkowej strefie. Jak sam wyjaśnił, chciał oszczędzić siły przed kolejnym spotkaniem. Taki wybór miał sens z punktu widzenia kalendarza, ale zmniejszył presję na Manchester United.

Goście wykorzystali tę zmianę w doliczonym czasie gry. Joshua Zirkzee zdobył bramkę na 4:1, choć nie wpłynęła ona na losy spotkania. Fàbregas nie próbował jednak przerzucać odpowiedzialności na piłkarzy. „Stracona bramka zabolała mnie, ponieważ obniżyliśmy intensywność i cofnęliśmy blok defensywny. To była moja wina”, dodał.

Como potwierdziło swoją siłę

Rozmiar zwycięstwa wynikał przede wszystkim z tego, co Como zrobiło przed zmianą rytmu. Nico Paz strzelił dwa gole, a dwa pozostałe trafienia dołożyli jego koledzy. Zespół Fàbregasa długo utrzymywał piłkę, szybko odzyskiwał ją po stracie i nie pozwalał rywalowi swobodnie budować akcji.

Dla Como to sześć punktów po trzech meczach fazy ligowej i ważny sygnał przed dalszą częścią europejskiej kampanii. Manchester United musi natomiast odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nawet przy wyniku 0:4 nie potrafił wykorzystać pełnej intensywności rywala, a później nie zdołał odwrócić obrazu spotkania.

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości