Ekspert broni Marka Papszuna. „Ledwo co z tego wyszliśmy”
mrogowski_photography / depositphotos.com
Legia Warszawa zremisowała 0:0 z Górnikiem Zabrze, a w trzech ostatnich spotkaniach zdobyła tylko punkt. Bartłomiej Kalinkowski nie dołączył do krytyków Marka Papszuna. W programie Meczyki.pl przypomniał, jak trudne było położenie zespołu na początku roku.
Ekspert zwrócił uwagę, że oczekiwania wobec warszawskiej drużyny są dziś wysokie, bo jej czołówka odjeżdża, ale niedawno sytuacja wyglądała znacznie gorzej. Legia była wtedy blisko strefy spadkowej. Później, dzięki wyrównanej Ekstraklasie, zdołała włączyć się do walki o europejskie puchary.
„Miejmy jednak świadomość tego, z czego ledwo co wyszliśmy”, podkreślił Bartłomiej Kalinkowski.
Legia potrzebuje punktów u siebie
Kalinkowski rozdzielił też występy Legii na własnym stadionie i mecze wyjazdowe. Jego zdaniem zespół potrafi u siebie przejąć kontrolę i narzucić rywalowi warunki, ale nie jest jeszcze gotowy, aby dominować w każdym spotkaniu. Bezbramkowy remis z Górnikiem był tego kolejnym przykładem.
W tym kontekście przypomniał założenie Marka Papszuna dotyczące średniej dwóch punktów na mecz. Realizacja takiego planu wymaga przede wszystkim zwycięstw u siebie oraz unikania porażek na wyjazdach.
„Legia teraz nie jest zespołem, który jest w stanie zdominować każdy mecz”, powiedział ekspert.
Dla Papszuna najbliższym wyzwaniem pozostaje poprawa ofensywy i regularności wyników. Jeden punkt w trzech kolejkach nie spełnia ambicji Legii, ale ocena pracy trenera wymaga także pamiętania, z jakiego miejsca zespół próbował się wydostać. Po remisie z Górnikiem ważniejsze od efektownego hasła o dominacji jest odzyskanie powtarzalności.
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się