Erik Janza przesądził o wszystkim! Górnik Zabrze pokonał Wieczystą Kraków
Pixabay.com
Janza rozstrzygnął mecz w ostatniej chwili
Gdy zegar wskazywał 90. minutę, w Zabrzu wciąż pachniało remisem. Wtedy do rzutu wolnego podszedł Erik Janža i posłał piłkę lewą nogą w górny prawy róg. Górnik Zabrze wygrał z Wieczystą Kraków 2:1, odwracając losy spotkania w samej końcówce 14. kolejki Ekstraklasy.
To był moment, który miał ciężar całego wieczoru. Gospodarze długo naciskali, ale Mateusz Kochalski zatrzymywał kolejne próby. Jedno precyzyjne uderzenie z rzutu wolnego wystarczyło, by stadion w Zabrzu eksplodował radością, a trzy punkty zostały po stronie Górnika.
Wieczysta zadała pierwszy cios, Górnik szybko odpowiedział
Początek meczu przyniósł kilka ostrzeżeń dla gości. Już w 2. minucie Mateusz Khlan miał okazję po podaniu Paulo Bernardo, a chwilę później jego kolejne uderzenie obronił Kochalski. Wieczysta nie ograniczała się jednak do przetrwania. W 19. minucie Tobias Christensen zmusił Philippa Schulzego do interwencji, a Lucas Piazón był blisko otwarcia wyniku.
W 31. minucie krakowianie dopięli swego. Lucas Piazón uderzył prawą nogą zza pola karnego, trafiając w lewy dolny róg bramki Górnika. Asystę przy tym golu zanotował Lisandro Semedo. Wieczysta prowadziła, lecz odpowiedź nadeszła błyskawicznie.
Dwie minuty później Maksym Khlan dokładnie obsłużył Ondreja Zmrzlý, a pomocnik gospodarzy lewą nogą trafił z centrum pola karnego w prawy dolny róg. Górnik wyrównał na 1:1 i jeszcze przed przerwą próbował przejąć inicjatywę, ale obie drużyny schodziły do szatni przy remisie.
Kochalski długo trzymał Wieczystą przy życiu
Po zmianie stron wynik pozostawał sprawą otwartą. Górnik częściej szukał drugiego gola, a Kochalski miał pełne ręce roboty. W 65. minucie obronił strzał Paulo Bernardo, później zatrzymał próby Khlana i Ondreja Zmrzlýego, a w 76. minucie wygrał pojedynek ze Zmrzlým po uderzeniu z prawej strony pola karnego.
Wieczysta również potrafiła odpowiedzieć. W 81. minucie Lisandro Semedo znalazł się w dobrej pozycji, lecz jego strzał obronił Philipp Schulze. Gospodarze nie odpuszczali: w końcówce Janis Antiste spudłował głową, a kolejne akcje Górnika zatrzymywały się na interwencjach bramkarza albo blokach obrońców.
Gol z rzutu wolnego dał Górnikowi trzy punkty
Rozstrzygnięcie przyszło wtedy, gdy każda pomyłka mogła kosztować utratę punktu. W 90. minucie Janža ustawił piłkę przy rzucie wolnym i uderzył tak, że Kochalski nie miał szans na skuteczną obronę. Obrońca Górnika chwilę później zobaczył żółtą kartkę za nadmierną celebrację, ale emocje na stadionie dopiero sięgały zenitu.
Wieczysta dostała jeszcze doliczony czas, jednak zabrzanie utrzymali prowadzenie. Górnik najpierw odrobił stratę po golu Piazóna, a potem cierpliwie przetrwał trudniejsze momenty i doczekał się rozstrzygającego stałego fragmentu. Dla Wieczystej to bolesna porażka, bo remis był w zasięgu do ostatnich sekund. Dla gospodarzy zwycięstwo 2:1 ma smak nagrody za wytrwałość i umiejętność wykorzystania jednej, decydującej okazji.
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się