Fenerbahce ograło Liverpool 3:2. Muriqi zadał decydujący cios w Stambule
Pixabay.com
Fenerbahce wygrało z Liverpoolem 3:2, choć dwukrotnie musiało odrabiać straty. O zwycięstwie w Stambule przesądził Vedat Muriqi, który w 79. minucie wykorzystał dośrodkowanie Archiego Browna i głową przechylił szalę na stronę gospodarzy.
Początek należał do Liverpoolu. Już w 3. minucie Víctor Muñoz dwukrotnie próbował zaskoczyć Edersona, a chwilę później bramkarz Fenerbahce odbił uderzenie po rzucie rożnym. Goście naciskali, lecz pierwszą konkretną nagrodę otrzymali dopiero w 25. minucie. Rio Ngumoha oddał strzał zablokowany przez obrońców, a Trey Nyoni dopadł do piłki w centrum pola karnego i trafił na 1:0.
TREYYYY! 🔥 pic.twitter.com/RuxH6F7BPf
— Liverpool FC (@LFC) November 4, 2026
Fenerbahce odpowiedziało jeszcze przed przerwą. W 29. minucie Mason Greenwood bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego posłał piłkę przy lewym słupku. Alisson Becker nie zdążył zareagować, a gospodarze odzyskali wiarę w odwrócenie losów spotkania.
Goal. Fenerbahce are level.
— Liverpool FC (@LFC) November 4, 2026
Po zmianie stron Liverpool znów ruszył po swoje. Ederson zatrzymał próby Bradleya Barcoli i Virgila van Dijka, ale w 69. minucie był bezradny. Cody Gakpo dośrodkował z lewej strony, a Alexander Isak z bliska skierował piłkę głową do bramki. Wprowadzeni po godzinie gry Isak i Gakpo natychmiast odcisnęli piętno na meczu.
INSTANT IMPACT! 💥
— Liverpool FC (@LFC) November 4, 2026
Alexander Isak gives us the lead with his first touch 👏 pic.twitter.com/w692IVZHOE
Fenerbahce nie zamierzało jednak kończyć wieczoru z poczuciem zmarnowanej szansy. W 73. minucie Archie Brown znalazł się w odpowiednim miejscu po rzucie rożnym i z bliska doprowadził do remisu. Liverpool stracił kontrolę nad wynikiem, a gospodarze poczuli, że mogą wykonać jeszcze jeden krok.
Goal. Archie Brown brings the hosts level.
— Liverpool FC (@LFC) November 4, 2026
Decydująca akcja przyszła sześć minut później. Brown tym razem dośrodkował, a Muriqi wygrał pojedynek w polu karnym i uderzeniem głową pokonał Alissona. Fenerbahce prowadziło 3:2, choć końcówka należała do rozpaczliwie szukającego wyrównania Liverpoolu.
Goście mieli jeszcze swoje okazje. Van Dijk oddał celny strzał głową obroniony przez Edersona, Isak nieznacznie chybił po podaniu Gakpo, a w doliczonym czasie jego uderzenie zostało zablokowane. Ostatnią próbę zmiany wyniku podjął van Dijk, lecz jego strzał z lewej strony pola karnego minął bramkę.
Fenerbahce zdobyło trzy punkty po meczu pełnym zwrotów akcji, a Liverpool wraca z Turcji z poczuciem niewykorzystanej przewagi. W czwartej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów to gospodarze lepiej zareagowali na kolejne ciosy i zachowali więcej spokoju w najważniejszym momencie.
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się