Gabriel nie ucieka od odpowiedzialności. „Podejdę do kolejnego karnego”
[email protected] / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Gabriel nie zamierza uciekać od odpowiedzialności. Obrońca Arsenalu przyznał, że po niewykorzystanym rzucie karnym w finale Ligi Mistrzów ponownie podejdzie do piłki, jeśli dostanie taką szansę. W rozmowie przed meczem z Lille wrócił do trudnego wieczoru w Budapeszcie.
„W finale wszystko może się wydarzyć. Jeśli dostanę kolejny rzut karny, będę tam, żeby go wykonać”, powiedział Brazylijczyk.
Gabriel nie ukrywał, że tamto pudło bolało. Podkreślił jednak, że po meczu mógł liczyć na kolegów z zespołu, a całe doświadczenie potraktował jako lekcję. „Byłem smutny, nie chciałem spudłować, ale wyciągnąłem z tego wnioski. Jeśli nadarzy się kolejna okazja, podejdę do piłki”, dodał.
Gabriel wraca do klubu, w którym zaczynał karierę w Europie
Wtorkowe spotkanie z Lille będzie dla stopera szczególne. To właśnie we francuskim klubie występował przed transferem do Londynu. Dla Arsenalu będzie to z kolei kolejny etap walki o dobry wynik w fazie ligowej Ligi Mistrzów.
Lille przystąpi do meczu po zwycięstwie 1:0 nad Le Havre. Wcześniej opisaliśmy reakcję trenera na tamto spotkanie. Gabriel będzie musiał skupić się jednak na swoim podstawowym zadaniu: zatrzymaniu rywala i pomocy Arsenalowi w kolejnym europejskim sprawdzianie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się