OFFSIDE.PL

Julian Schuster zdradził, jak Freiburg przetrwał napór Trabzonsporu

Ilustracja domyślna

Pixabay.com

Opublikowano:

SC Freiburg wygrał w Trabzonie 1:0 z Trabzonsporem, ale dla Juliana Schustera najważniejsza była nie sama przewaga po golu Lukasa Küblera, lecz sposób, w jaki jego zespół wytrzymał drugą połowę. Niemiecki klub ma po trzech kolejkach fazy ligowej Ligi Konferencji sześć punktów.

Po wczorajszym meczu warto wrócić do relacji ze zwycięstwa Freiburga. Tym razem wynik jest tylko punktem wyjścia do oceny dojrzałości zespołu, który przez długi czas musiał bronić minimalnej przewagi.

Kübler dał prowadzenie, Backhaus je obronił

Freiburg od początku grał odważnie. W 2. minucie Jordy Makengo uderzył nad poprzeczką, a później swoje okazje mieli Igor Matanović i Maximilian Eggestein. W 14. minucie po dośrodkowaniu Vincenzo Grifo z rzutu rożnego Matanović wygrał pojedynek w polu karnym. André Onana odbił jego strzał, a Lukas Kübler skutecznie dobił piłkę.

Po przerwie gospodarze przejęli inicjatywę. Mohamed Salah był coraz groźniejszy, lecz w 61. minucie jego próbę zatrzymał Mio Backhaus. Bramkarz Freiburga interweniował również w doliczonym czasie gry, gdy ponownie musiał kontrolować zagrożenie ze strony egipskiego napastnika.

Schuster docenił dyscyplinę

Trener Julian Schuster podkreślał po spotkaniu, że jego drużyna dobrze rozumiała, kiedy zaatakować, a kiedy zabezpieczyć wynik. Oficjalny raport SC Freiburg przytoczył jego ocenę meczu: „Wiedzieliśmy, że ten zespół stworzy sobie sytuacje na tym stadionie, ale było ich niewiele”, powiedział szkoleniowiec.

To właśnie ograniczenie liczby klarownych okazji Trabzonsporu najlepiej opisuje występ niemieckiej drużyny. Goście nie zdominowali całego spotkania, lecz po objęciu prowadzenia nie stracili kontroli nad najważniejszymi obszarami boiska. Freiburg wygrał trzeci mecz z rzędu, a dwa zwycięstwa w Lidze Konferencji ustawiły go w dobrej pozycji przed kolejnymi spotkaniami u siebie.

Bądź na bieżąco

Obserwuj Offside na Facebooku.

Czytaj więcej

Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.

Dodaj w Google

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości