OFFSIDE.PL

Korona Kielce wygrała z Rakowem Częstochowa 3:2. Festiwal emocji w Kielcach

Grafika Offside.pl

Opublikowano:

Aktualizacja:

Dwa rzuty karne, pięć goli i nerwowa końcówka przy Suzuki Arenie. Korona Kielce prowadziła z Rakowem Częstochowa już 3:0, ale goście do ostatnich minut walczyli o punkt. Gospodarze wytrzymali napór i wygrali 3:2, a bohaterem spotkania został Mariusz Stępiński.

Od pierwszych minut było widać, że w Kielcach nikt nie zamierza czekać na rozwój wydarzeń. Korona Kielce ruszyła odważnie, a Raków Częstochowa odpowiadał próbami po stałych fragmentach. W 15. minucie bramkarz gości zatrzymał uderzenie Stępińskiego z bliska. Chwilę później nie miał już nic do powiedzenia.

W 18. minucie Wiktor Długosz wywalczył rzut karny po faulu Bogdana Racovitana. Po analizie VAR sędzia podtrzymał decyzję, a w 20. minucie Stępiński pewnie uderzył z jedenastu metrów. Napastnik Korony posłał piłkę w prawy dolny róg i otworzył wynik spotkania.

Korona podwyższyła prowadzenie przed przerwą

Raków próbował odpowiedzieć, lecz to miejscowi zadali drugi cios. W 33. minucie Camilo Mena otrzymał podanie od Długosza i prawą nogą uderzył w górną część bramki. Korona prowadziła 2:0, a jej kibice mogli poczuć, że wieczór układa się po ich myśli.

Goście mieli swoje szanse jeszcze przed przerwą, ale bramkarz Korony obronił główkę Mahira Emreliego. Po drugiej stronie golkiper Rakowa poradził sobie z uderzeniami Patrika Hellebranda i Michaela Ameyawa. Korona schodziła do szatni z dwubramkową przewagą, choć Raków nie sprawiał wrażenia zespołu pogodzonego z losem.

Raków wrócił do gry, ale Korona odpowiedziała z karnego

Po zmianie stron goście podkręcili tempo. W 58. minucie Lamine Diaby-Fadiga wykorzystał podanie Oskara Repki i z bliska trafił do siatki. Raków przegrywał już tylko 1:2, a spotkanie nabrało zupełnie nowego rytmu.

Korona szybko odzyskała oddech. W 60. minucie Camilo Mena został sfaulowany w polu karnym przez Tomasza Pieńkę, a dwie minuty później Stępiński po raz drugi podszedł do piłki ustawionej na jedenastym metrze. Ponownie się nie pomylił. Jego strzał przy słupku dał gospodarzom wynik 3:1 i drugiego gola tego popołudnia.

Raków nie odpuścił. W 70. minucie bramkarz Korony obronił uderzenie Diaby'ego-Fadigi, ale chwilę później musiał wyciągać piłkę z siatki. W 82. minucie Bogdan Mircetić zdecydował się na strzał z dystansu i posłał piłkę w dolny róg. Było 3:2, a do końca pozostawało jeszcze kilka minut oraz doliczony czas gry.

Korona wytrzymała nerwową końcówkę

Końcówka należała do bramkarzy i obrońców. Golkiper Rakowa zatrzymał próby Ondřeja Lingra oraz Morgana Faßbendera, a Korona szukała przestrzeni do zamknięcia meczu czwartym golem. Raków naciskał, lecz nie zdołał doprowadzić do wyrównania. W doliczonym czasie żółte kartki obejrzeli Faßbender i Mircetić, a po ostatnim gwizdku trzy punkty zostały w Kielcach.

Korona wygrała 3:2 po meczu, w którym prowadzenie zmieniało ciężar z każdą kolejną akcją. Stępiński wykorzystał oba rzuty karne, Mena dołożył ważnego gola, a Raków mimo trafień Diaby'ego-Fadigi i Mirceticia wrócił do Częstochowy bez punktu. W Ekstraklasie gospodarze dopisali trzy punkty po prawdziwej próbie nerwów.

Przebieg meczu

kamil jakubczyk
7'
Mariusz Stępiński z karnego
20'
Camilo Mena Wiktor Długosz
33'
56'
Tomasz Pienko
58'
Lamine Diaby Fadiga Oskar Repka
Mariusz Stępiński z karnego
62'
67'
↑ Arvid Brorsson ↓ Bogdan·Mircetic
67'
↑ Patryk Makuch ↓ Adam Basse
68'
↑ Tomasz Pienko ↓ Marko Perović
↑ Wiktor Długosz ↓ Norbert barczak
70'
↑ Camilo Mena ↓ Morgan Faßbender
70'
↑ Mariusz Stępiński ↓ Daniel Bak
80'
80'
↑ Mahir Emreli ↓ Isak Brusberg
80'
↑ Marko Bulat ↓ Adin molnar
82'
Bogdan·Mircetic
Morgan Faßbender
90+1'
↑ Ondrej Lingr ↓ Simon Gustafsson
90+2'
90+4'
Bogdan·Mircetic

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości