Leeds – Newcastle United: pojedynek dwóch niepokonanych ekip. Gdzie oglądać?
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Początek sezonu nie wyłonił jeszcze wyraźnego faworyta, ale właśnie dlatego poniedziałkowe spotkanie zapowiada się tak ciekawie. Leeds i Newcastle United mają po pięć punktów po trzech kolejkach Premier League, a więc na Elland Road spotkają się zespoły, które w lidze wciąż nie zaznały porażki. Mecz 14 września 2026 roku rozpocznie się o godzinie 21:00 czasu polskiego.
Różnica tkwi w nastrojach po środku tygodnia. Leeds przegrało z Chelsea 3:6 w Pucharze Ligi, choć prowadziło już dwiema bramkami. Newcastle pokonało natomiast Millwall 1:0 i przedłużyło serię spotkań bez porażki pod wodzą Matthiasa Jaissle. To nie jest jeszcze przepaść jakości, raczej dwa odmienne sposoby budowania pewności siebie: gospodarze muszą szybko odzyskać kontrolę nad emocjami, goście przyjeżdżają z przekonaniem, że ich nowy pomysł działa.
Leeds, Newcastle United: gdzie oglądać mecz?
Transmisję spotkania w Polsce zaplanowano na Canal+ Sport. Kibice korzystający z internetu mogą wybrać Canal+ Online. To płatne kanały i platforma, dlatego przed pierwszym gwizdkiem warto sprawdzić aktywny pakiet oraz dostęp do konkretnego wydarzenia.
Początek o 21:00 powinien przyciągnąć także tych, którzy chcą zobaczyć starcie dwóch trenerów o wyraźnych, choć nieidentycznych pomysłach. Relację tekstową, wynik na żywo i najważniejsze wydarzenia można śledzić na stronie meczu w serwisie Offside. W przypadku spotkania tak wyrównanego jak to różnicę może zrobić pojedynczy moment, a nie przedmeczowa etykieta faworyta.
| Informacja | Szczegóły |
|---|---|
| Mecz | Leeds, Newcastle United |
| Rozgrywki | Premier League, 4. kolejka |
| Data i godzina | 14 września 2026, 21:00 |
| Telewizja | Canal+ Sport |
| Streaming | Canal+ Online |
Ostatnie mecze
Leeds ma za sobą serię, która dobrze pokazuje jego obecny profil. W lidze zremisowało 1:1 z Brighton, wcześniej przegrało u siebie z Brentford 0:1, a sezon rozpoczęło od zwycięstw nad Nottingham Forest: 1:0 w Premier League i 2:0 w Pucharze Ligi. Pucharowa porażka z Chelsea była najbardziej efektownym, ale też najbardziej bolesnym rozdziałem tego zestawu. Zespół Daniela Farkego potrafi zdobywać teren i stwarzać problemy, lecz przeciwko mocniejszemu rywalowi musi lepiej zarządzać fazą po stracie piłki.
- Chelsea, Leeds 6:3, Puchar Ligi
- Brighton, Leeds 1:1, Premier League
- Leeds, Brentford 0:1, Premier League
- Nottingham Forest, Leeds 0:2, Puchar Ligi
- Nottingham Forest, Leeds 0:1, Premier League
Newcastle pozostaje niepokonane w lidze: zremisowało 2:2 z Bournemouth i 2:2 z Liverpoolem, a wcześniej wygrało na wyjeździe z Tottenhamem 2:0. Do tego doszły pucharowe zwycięstwa z West Bromem 3:2 i Millwall 1:0. W tej serii widać drużynę, która nie zawsze kontroluje wynik od początku do końca, ale zachowuje odporność. Dla Leeds ważne będzie, by nie pozwolić gościom rozpędzić się w przejściu z obrony do ataku.
Kluczowe pytania przed pierwszym gwizdkiem
Najbardziej konkretna absencja dotyczy Leeds. Joe Rodon pozostaje poza grą z powodu urazu mięśnia dwugłowego uda i według Daniela Farkego czeka go od ośmiu do dziesięciu tygodni przerwy. Trener gospodarzy przekazał jednocześnie, że poza tym nie ma nowych problemów zdrowotnych. Noah Okafor, który w meczu pucharowym pojawił się po przerwie i asystował przy golu Dominica Calverta-Lewina, może być istotną opcją przy szybkim tempie spotkania.
Po stronie Newcastle znakiem zapytania jest Amar Dedić. Prawy obrońca zszedł w przerwie meczu z Millwall z dyskomfortem mięśniowym, lecz Jaissle oceniał problem jako niezbyt poważny. Jeśli szkoleniowiec nie zaryzykuje jego występu, większą rolę może otrzymać Tino Livramento, który wrócił do kadry po problemach z kolanem. Ta decyzja ma znaczenie taktyczne: Newcastle chce pressingu, wysokiego odbioru i szybkiego ataku, a boczni obrońcy są w tym planie czymś więcej niż dodatkiem.
Farke spodziewa się po rywalu nie tylko intensywności, lecz także pionowego grania po odzyskaniu piłki. Jaissle rzeczywiście buduje Newcastle wokół wysokiego pressingu i kontrpressingu, ale jego zespoły potrafią również cierpliwie przygotować atak. Leeds będzie musiało zdecydować, czy odpowie odważnym wyjściem spod pressingu, czy częściej poszuka przestrzeni za plecami obrońców. W obu wariantach kluczowa okaże się jakość pierwszego podania.
Ostatni bezpośredni mecz tych drużyn zakończył się bezbramkowym remisem, a wcześniejsze spotkania również często były zamknięte: 2:2 w 2023 roku i 0:0 pod koniec sierpnia 2025 roku. Historia nie rozstrzygnie poniedziałkowego wieczoru, ale podpowiada, że margines błędu może być niewielki. Transmisja na Canal+ Sport i Canal+ Online pokaże, czy atut własnego boiska wystarczy Leeds, by przełamać intensywność Newcastle, czy też goście wykonają kolejny krok w nowej erze pod wodzą Jaissle.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się