Lewandowski wszedł do MLS bez taryfy ulgowej. Chicago dało mu nowy początek
mrogowski_photography / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Robert Lewandowski nie dostał w MLS okresu ochronnego. Po czterech sezonach w FC Barcelonie przeniósł się do Chicago Fire i od razu został ustawiony w centrum projektu sportowego.
Materiał Mundo Deportivo pokazywał początek tej zmiany z perspektywy zawodnika, który musiał odnaleźć się w zupełnie innym środowisku. Debiut w Stanach Zjednoczonych nie był jednak meczem z gatunku łatwych prezentacji nowej gwiazdy.
Debiut przeciwko wymagającemu rywalowi
Lewandowski rozpoczął spotkanie z Inter Miami w podstawowym składzie i spędził na boisku 63 minuty. Chicago przegrało 2:3, a Polak nie wpisał się na listę strzelców. Ważniejsze od samego wyniku było to, że musiał wejść do zespołu w trakcie sezonu, bez typowego dla transferu okresu przygotowawczego.
MLS różni się od futbolu, który Lewandowski znał z Europy. Inne są rytm rozgrywek, podróże i sposób budowania relacji na boisku. W pierwszym meczu było widać, że napastnik potrzebuje czasu, aby zrozumieć ruchy partnerów i momenty, w których zespół szuka go w polu karnym.
Adaptacja szybko zamieniła się w konkrety
Debiut nie wyznaczył jednak kierunku całej historii. W kolejnych tygodniach Lewandowski zaczął odpowiadać na oczekiwania liczbami. Po pięciu występach w sezonie 2026 ma cztery gole i asystę w 438 minutach. W ostatnim ligowym meczu z Seattle Sounders zdobył bramkę i zaliczył ostatnie podanie przy remisie 2:2.
Robert Lewandowski wszedł z ławki i zaliczył asystę. Trener wyjaśnił decyzję
07.10.2026To ważna różnica względem pierwszego spotkania. Polak nie jest już wyłącznie nazwiskiem, które ma podnieść zainteresowanie klubem. Stał się zawodnikiem wpływającym na wynik. Chicago potrzebuje od niego jakości w polu karnym, ale także umiejętności przytrzymania piłki i uporządkowania ataku.
Chicago to nie jest kopia Barcelony
Największym wyzwaniem nie polegało na odtworzeniu warunków z Camp Nou. W Barcelonie Lewandowski funkcjonował w zespole kontrolującym piłkę i regularnie atakującym ustawioną obronę. W Chicago częściej musi dostosować się do meczu otwartego, większej liczby przejść i dłuższych fragmentów bez posiadania.
Właśnie dlatego jego amerykański etap warto oceniać nie przez porównanie z najlepszymi sezonami w Europie, lecz przez wpływ na nową drużynę. Pierwsze tygodnie pokazały dwie rzeczy: adaptacja była realnym procesem, ale Lewandowski nadal potrafi szybko zamienić doświadczenie na gole i asysty.
Wcześniej pisaliśmy już o przenosinach Lewandowskiego do Chicago Fire. Dziś widać, że ten ruch był nie tylko zmianą adresu, lecz także próbą zbudowania dla niego nowej roli.
Źródło: Mundo Deportivo. Dane meczowe: MLS i Chicago Fire.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się