Miro Muheim znów bohaterem HSV. Gol w końcówce dał trzecią wygraną z rzędu
MuhammadAlimaki / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Hamburger SV pokonał VfB Stuttgart 1:0, a Miro Muheim rozstrzygnął mecz w 88. minucie. Szwajcar uderzył z dystansu po podaniu Zakarii El Ouahdiego. Oficjalna relacja VfB Stuttgart potwierdza, że gospodarze sięgnęli po trzecie zwycięstwo z rzędu w Bundeslidze.
Stuttgart długo miał mecz pod kontrolą. Goście zakończyli spotkanie z 66,3% posiadania piłki i 24 strzałami, ale nie potrafili wykorzystać przewagi. Daniel Heuer Fernandes zatrzymał kilka groźnych prób, w tym uderzenie Deniza Undava po przerwie.
Hamburg nie stwarzał wielu okazji, lecz w decydującym momencie wykorzystał przestrzeń. Zakaria El Ouahdi ruszył do środka i odnalazł Miro Muheima, który z około 25 metrów posłał piłkę w górny róg. Był to drugi z rzędu ligowy mecz, w którym Szwajcar zdobył efektowną bramkę dającą HSV zwycięstwo.
Wcześniej informowaliśmy o urazie kapitana HSV Nicolai Remberga. Tym razem Hamburger SV musiał radzić sobie także bez kilku innych zawodników, ale zachował czyste konto i zamienił cierpliwą obronę na trzy punkty.
„To dla nas bolesna porażka”, powiedział trener VfB Sebastian Hoeneß. Szkoleniowiec przyznał, że jego zespół miał wystarczająco dużo okazji, a po przerwie ponownie odzyskał kontrolę nad spotkaniem, lecz nie zdobył bramki.
Po fatalnym początku sezonu, gdy HSV przegrał trzy pierwsze mecze bez strzelonego gola i stracił 12 bramek, sytuacja zmieniła się diametralnie. Wygrane z Köln, Hoffenheim i Stuttgartem sprawiły, że zespół Merlina Polzina wrócił do walki o punkty, a Muheim stał się symbolem tej nagłej odmiany.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się