Napoli w kryzysie. Matteo Politano zabrał głos po klęsce z Porto
Pixabay.com
Napoli przegrało z FC Porto 1:4 w 4. kolejce Ligi Mistrzów. Wynik jest tylko częścią problemu. Po spotkaniu pojawiły się mocne sygnały dotyczące odpowiedzialności w szatni.
Jak przekazał Sky Sport, Matteo Politano zwrócił uwagę, że po porażkach przed kamerami regularnie pojawiają się ci sami zawodnicy.
„Chciałbym, żeby czasem ktoś z kolegów przychodził wyjaśniać sytuację, a nie zawsze my, Włosi”, powiedział Politano. Chwilę później zaznaczył, że jego słowa nie były atakiem na żadnego z partnerów. Dodał, że zespół nadal ufa trenerowi i musi szybko przygotować się do kolejnego spotkania.
Nie tylko słowa Politano
Podobnie krytycznie ocenił sytuację Scott McTominay, który po meczu podkreślił skalę rozczarowania. „Wszyscy musimy wrócić do domu i zrobić rachunek sumienia”, stwierdził pomocnik.
Jeszcze szerzej odpowiedzialność rozłożył Rasmus Højlund. Napastnik uznał, że poprawy wymaga cały klub, a nie wyłącznie trener i piłkarze. W jego ocenie każdy z elementów struktury Napoli musi spojrzeć na własne błędy.
Atmosferę pogorszyła także sytuacja z końcówki meczu. Kevin De Bruyne miał pretensje do Lorenzo Lucci o decyzję w akcji ofensywnej. Wymiana zdań przerodziła się w ostrą sprzeczkę, gdy wynik był już praktycznie rozstrzygnięty.
Napoli musi szybko zareagować
Porażka z Porto była trzecią przegraną Napoli w czterech meczach tej edycji Ligi Mistrzów. Kolejnym sprawdzianem będzie niedzielne spotkanie z Lazio, zaplanowane na 8 listopada o 12.30. To właśnie wtedy zespół będzie musiał pokazać, czy słowa o jedności przełożą się na reakcję na boisku.
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się